Tak mam już napęd z 8 lat i jak na razie żadnych awarii nie miałem oprócz tego że raz w przystawce wymieniałem simeringi bo olej kapał. Ja jestem zadowolony i na moje potrzeby mi wystarcza. Większego traktora mi nie potrzeba. Moim zdaniem teraz ciągnik wykorzystany w 100% Zakupu przedniego napędu nie żałuje. I jakbym miał zakładać to założyłbym jeszcze raz.
Pozdrawiam.
No to się kolego grubo mylisz.. bo lekko idzie z ta przyczepą. Wczoraj z pola ściągałem pełniutka pszenicy i bez pomocy przedniego napędu po ściernisku ładnie sobie szła i lokomotywy nie było a miała pod górkę.
Tak z okolic Wielunia.
Opłacało się kupić 3 tys. dałem. Od jutra będzie szykowana na żniwa koła będą zmieniane, będzie robiony zsyp, podwójne burty i takie tam inne rzeczy.