Co wybrała? Etyke? To jej psi obowiązek wiedzieć co może powiedzieć na takim posiedzeniu a czego nie mówić, bo ma klauzulę. To nie żadne zasłanianie się, tylko zachowanie tajemnicy służbowej. Jak będą chcieli to zadadzą pytania na posiedzeniu niejawnym albo wystąpią o zwolnienie z tajemnicy, Tylko dla dobra wszystkich takie przesłuchanie też powinno być niejawne.
O już znalazłem.
https://wiadomosci.wp.pl/news-wp-szefowa-cba-odchodzi-7127258780785440a
"Jej odmowa udzielania odpowiedzi na pytania w trybie jawnym spotkała się jednak z krytyką ze strony członków komisji oraz przedstawicieli rządu. Wiceszef komisji, Marcin Bosacki, stwierdził, że Kwiatkowska-Gurdak mogła udzielić więcej informacji i zbyt szeroko interpretowała swoje prawo do nieujawniania pewnych danych."
Iiiiiii tutaj jak najbardziej popieram Panią. Pewne dane moga być ujawnione członkom komisji, ale nie powinny fruwać ot tak w przestrzeni publicznej. Wąskie groni, owszem bo są ujawniane w konkretnym celu i konkretnym ludziom. Poza tym jeśli zaczęłaby sypać na komisji, to w służbach już nikt by z nią nie rozmawiał.
To chcieli zrobić, to metoda Antoniego Maciarewicza i wiemy jak była głupia i szkodliwa.