i taki jest mechanizm że od 2028 roku dopłat nie będzie , i jak zrównają jeszcze poziomy produkcji czyli takie same środki. to nie ma problemu . W sumie tak było przed wojna że ukraina miała bezcłowe kontyngenty których nie wykorzystywała jak w sumie ostatni rok , dostała bezcłowe kontygenty na zboża i ich nie wykorzystuje . nie bójmy sie konkurencji uczciwej ale konkurencji niemieckiej , oszukujacej na spalinach i wykorzystujace inne kraje . Merkosul to kolejny przykład oszustw niemiec bo tylko szwab ma zarobić na wymianie maszyny za produkty rolne a reszta europy ma dołożyc do tego interesu . Każdy przepis , cło , umowa jest tak dostosowana by to niemiec tylko zarobił a nawet bróba naśladowania zarabiania tak jak niemcy kończy sie fiaskiem bo np. niemieckie elektrownie na węgiel sa OK ale Polskie juz nie i turów zamykamy . Dlatego zwykła konkurencja to tak ale nie konkurowanie na zasadach niemiecki -bo w sumie ta żywność ukraińska to niemieckie spółki rolne w powiazaniu z funduszami hamerykańskoeskimoskimi - i wracając do ciagników to znózw zarobic ma niemiec na ukraińskim rolnictwie , nawet UE daje dopłaty niby uryńcom na sprzęt by znów zarobił niemiec.