u sąsiada kiedyś jak sprzedawał zboże to jak nasypali taką przyczepę tylko na 2 osiach ciut mniejszą bo było ok 18 ton ziarna to mtz + 2x c360 nie dały rady z podwórka wyciągnać
wiadomo, nawet jak się ktos pokapuje to machnie ręką przeważnie. Na przyszłość trzeba wiedzieć ze jak się jedzie w nowe miejsce to warto się zważyć gdzieś w innym miejscu.
do takiej przyczepy na ściernisko to nie wiem czy 150 km nie będzie mało, prędzej 180 i coś ciężkiego, tym bardziej ze koła tirowe a one w polu idą strasznie ciężko. Moją HL na którą wchodzi od 7 do 8 ton pszenicy c 360 za nic w świecie nie daje rady ściągnąć po rżysku.
chyba nie dostałem w lustrze morda i włosie takie jak rano 😂
Sytuacja mnie zmusiła że trzeba było jechać z towarem w inne miejsce, w sumie nie wiedziałem że legalizowane wagi i można z nimi tak kombinować i skoro ważyli swój towar to i moj powinien być dobrze zważony, ale jednak mnie uświadomiliście że nie.
no teraz już po ptakach, co ojebali to ich.
A handlarze co samochodami przyjeżdzają ? miałem sytuację taką ze przyjechali po zboże, z góry było ustalone że płatne gotówką przy odbiorze, oni ze zapłącą po załadunku i że się rozliczymy na spokojnie po zważeniu itp, no ok, przyszło do płacenia po zważeniu a oni że tyle kasy nie mają żeby zrobić na przelew i przelewem zapłacą, ja mowie albo płacicie gotówką albo was z wagi nie puszczam i kasa się znalazła, ale było nerwowo.
gdzie ja kilka wag znajdę jedna jest na CPN niedaleko, a druga u znajomego co zawsze wożę, dziś z towarem byłem gdzie indziej.
Czemu zważenie traktora gdzie indziej nic nie da ? jak na niezależnej wadze będzie ważył to co na skupie to chyba dobrze.
urwy i złodzieje wszędzie , byłem pewny że jak waza swój towar za który ktoś im płaci to waga musi działać dobrze żeby stratni nie byli tym bardziej że zaraz ja wjechałem i nikt do kanciapy nie wchodził , jak mnie ojebali to niech się osrają kutafony i orzygają. tam ni uja, kiedyś się prawie z kierownikiem pobiłem bo tamten to już całkiem oszust i złodziej
wiem że są cyrki , ale zawsze zestaw netto co roku wazy praktycznie tyle samo i nic moich podejrzeń nie wzbudziło dlatego , jakby coś było nie tak to bym się zorientował , bo tam 50 czy 100 kg różnicy to jest nic, ale jak traktor przytył prawie 700 kg ? Najlepiej to chyba zważyć na wadze małej litr zboża i zobaczyć wagę ,potem obliczyć objętość przyczepy i ile może być ale to też tak orientacyjnie
Po za tym tam co wożę czasem waza mi pracownicy , czasem sam włączam wagę bo sterowanie jest przy wadze w skrzynce i raczej tam kantu nie ma ani pilota w kieszeni
to chyba poznaniaki tak kantuja, wożę przeważnie do jednego człowieka od wielu lat , c360 z przyczepą co roku wazy tyle samo praktycznie , czasem te kilkadziesiąt kilo różnicy na paliwo w baku ,to samo MF , wożę już nim 4 sezony czy 5 i zawsze podobna waga , Claas 1 wszy raz w tym sezonie pojechał , zweryfikujemy na innej wadze kiedyś .
czyli tak rżną na wadze ? dziś wjeżdżałem na wagę to gość nie wchodził do kanciapy ani na pełno ani jak wjeżdżałem na pusto . To co wcześniej mam ważyć w domu ?