Skocz do zawartości

pedro2

Members
  • Postów

    15404
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez pedro2

  1. Ekipa wyliczyła na szybko 600m z fundamentami za 60 tys Materiał drugie tyle ponoć. 😆 Jeszcze mnie nie popierdoliło. Nie mam lewych rączek. U siostry robiliśmy ze szwagrem obaj żółtodzioby. A majstry powiedzieli, że bez kołkowania bo widać wszystkie potem Tera dobre kleje to nie trzeba 😁 Za kołki te zagłębione jeszcze dopłaty chcieli Jebał ich pies
  2. Już zaraz drimlajnera... Maybach Picanto 🙋 Po obiadku chwila nieuwagi i znowu sukces 10L towaru
  3. Pomagiera będę miał Struktury się boję, ale zobaczymy A co, ochotuje Pani? 🤔 Niestety. Ale mogę zaproponować kolegę. Młodszy, nieruszany, auto nowe odbiera w sobotę 😏
  4. Kaziu 32lata. To mówisz czas w jesionke? 🙄 Chłopy po 60 lat muszą brykać... jest kogo wziąć do podaj, umieszaj. Dwie ściany z balkonami i tarasem ogarnę sam, dwie szczytowe albo rusztowanie wypożyczyć albo podnośnik. Kolega w tym roku z nożycowego ocieplał magazyn i piękna robota.
  5. Wkładają 🤪 Sprawdź dokładnie czy nowe Mam mosiężne śrubunki stare i sam też stosuję i jest ok. Ale to nie jest wielorazowego użytku. Raz, drugi, trzeci i pocieknie choć nowy Dlatego całą chałupę sam robiłem. Kiedyś jeden majster zrobił łazienkę na dole, drugi kuchnię. Kasy gromada, a efekt do d*py. Teraz są takie materiały, narzędzia i internety, że tylko chęci wystarczą. W przyszłym roku biorę się po jednej ścianie za ocieplenie. U kolegi w tym roku worek pieniędzy wzięli, a fale Dunaju jak po amatorze
  6. 2.7 🤨 Czemu taki? 30cm wagi wielkiej nie robi,
  7. Szeptuchy to Amol starczy 🙄
  8. Ten miał 25. 22-26max Zdarzy się jakiś chechłak co 700ma i koniec to wtedy nie ma co trzymać. Następna w kolejce jałówka lm, ale to to już locha piękna. Ciekawe jak przy tym byku wypadnie
  9. Poczekaj, spróbujesz trochę wolności będziesz się zastanawiał "jurwa czego ja wcześniej tego nie pogonił " 😉
  10. A flacha dzie? Na sucho to szkoda życzyć bo i tak się nie spełni 🤨
  11. Umowa jak sama nazwa wskazuje jest zawiązywana za porozumieniem stron. Jeśli Ci nie odpowiada to negocjujesz, jeśli nie chcą ustąpić to nie podpisujesz. Albo zrezygnują albo ustąpią. Nie są niewiadomo jak zawiłe te umowy, ale są haczyki w postaci np słowa Nieruchomości z dużej litery, a w innym punkcie nieruchomości z małej. Na chłopski rozum zwykły błąd literowy. Bynajmniej na końcu są objaśnienia danych słów/nazw i Nieruchomość tyczy się danej działki gdzie ma być turbina, a nieruchomość wszystkich działek wchodzących w skład gospodarstwa. I mamy takie zdanie (nie pamiętam słowo w słowo): wydzierżawiający zobowiązuje się do zakazu wynajmowania nieruchomości innym firmom na jakiekolwiek instalacje OZE. Pod rygorem gigantycznych kar milionowych dokładnie opisanych... Jakoś tak. Chodzi o to, że nikomu nie mogę wydzierżawić żadnej działki z całego gospodarstwa pod OZE. Kto normalny się zgodzi na takie coś? Oczywistym jest taki zapis, ale tylko przy tej działce, która im odpowiada pod wiatrak. Jedna literka, a jakże subtelna różnica. Zablokowane 3.5ha vs 50ha 😉 Zostało to zmienione bez problemu na początku. Dalej walczyliśmy o gwarancję banku na wypłatę czynszu bez względu na wszystkie niedogodności związane z pracą, awariami czy odbiorem prądu. Druga gwarancja konkretnej kwoty na poczet demontażu, rozbiórki całej infrastruktury i przywrócenia do stanu pierwotnego gruntu. W umowie od początku dzierżawca zobowiązywał się oczywiście do przywrócenia, ale tylko się zobowiązywał. Bez żadnego rygoru kar, jak to jest ściśle określone przy moim umyślnym działaniu uniemożliwiajacym postawienie turbiny czy użytkowanie. Było jeszcze kilka zapisów negocjowanych. Miałem ten komfort, że sąsiedzi nie chcieli absolutnie u siebie. Bo inaczej dawno bym dostał kopa i nikt by nie rozmawiał ze mną. Wszystko jest do dogadania. Kasa potężna, oczy się świecą, ale też możliwość zdecydowanie więcej do utopienia A umyślne działania zagrażające budowie czy użytkowaniu są opisane również szczegółowo. Wydobywanie żwiru, piachu, sadzenie drzew, budowa budynków, stawy, rowy, składowiska rozniaste. Oni też się muszą zabezpieczyć, dokumentacja kosztuje krocie pieniędzy i czasu, jakiś "mondral" chciałby dopóki wiatrak nie stoi wydoić działkę, a potem by się okazało, że nie można bo dziura po wydobyciu...
  12. pedro2

    Ziemniak przemysłowy

    Współczuję. u nas chłopaki też do 20t kopali i skrobia nędza 16-19% Byli z wiorinu, wyrejestrowali mnie z ziemniaka bo musieliby przyjeżdżać z kontrolą, a towaru nie ma
  13. Kurpianka by tak nie marnowała. To są złotówy 🤪 Szymon wdówka wygląda pierwszy sort. 😉 Jakby coś nie halo to mów, chłopak nie za duży to łype się obije 🔨🔨 W końcu w domu
  14. Nie ponad. Ok 950 pewnie. Same takie sprzedaję 480-580 kg mięsa
  15. Co Ty Karol jechowy? 🤔 Jak to tak w zaduszki Już hvj nawet niech byś gnojowicę przy cmentarzu woził Ale wesele 🙄
  16. Nie no daj spokój ja mam ludzi od tego Wypuszczę na pół godziny spod stołu niech dziewczyna ma jakąś rozrywkę 😏
  17. Najlepszy 😁 w ciągnikach tez takie mam. 15L było A gdzie to się Pani podziewała? Już miałem klepsydre wywieszać, myślałem że moja faktura za byka Panią przygniotła 😑
  18. Ok. Zmierzę Problem żaden, aby tylko nie sprzedał. Trzeba uruchomić bo to podejrzana sprawa. Gdzie o tej porze Rysiek 🤦 zajeździ Cię do północy Chyba córę dzisiaj wywiozłeś tak wcześnie zaczynasz 🙋
  19. A to już pozbierał te co sprzedał? 🤭 Wisi jeszcze ogłoszenie? Sorry, ale dopiero jutro pojadę. Dawać zadatek jak git będzie?
  20. Kyrieeleison 🙆 15L I tylko jedno miejsce ok 20ar przeszedłem Jutro do miasta pozałatwiać i długa w las
  21. W końcu i u mnie obrodziło 🙆 Tylko antałek za mały wzienem Lubelaki paczta jakie się grzybki zbiera, nie papucie 😁 Ale wysyp 40 min drugie wiaderko 4L zapełniam
  22. Na torxa bierz. Zakretarka i bajeczka
  23. Koło mnie faster kończy trasę we wsi, do końca kilometr mają jeszcze. Z Łomży ze średnich szkół. 4 dziewczyny i dwóch chłopaków, żadne z żadnym nie zagada, rozdzielają się tak żeby nie iść jeden za drugim blisko 🤦 komedia. Ja kiedyś do krzyżówek 500m chodziłem, potrafiliśmy godzinę iść ten kawałek. Jak nie co na uja żem narobili to wyśmiali się albo tłukli w rowie. Albo litra we 4 obalili 😁 i się żyło, ogniska wieczorami. Kto miał do kogoś problem to potłukli się, pogodzili... Jednego razu po ognisku jak ruszyliśmy tanecznym krokiem w nocy przez wieś to wszystkie bramy były pozamieniane 😆 Skrzydło nad głową we dwóch i rura 500m dalej, a spowrotem wracaliśmy z inną połówką 🤪 Na zabawę się jechało to wiedziałeś, że całą wioskę masz za sobą, a dzisiaj... Wątrobę na żywca by któremu wyrywali to drugi by się nawet nie obejrzał...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v