To takie kombinowanie trochę... Lepiej to zrobić oddzielnie, orzech będzie zacieniac, wypijal wodę i składniki wokół, maliny trzeba dużo pryskac, orzech też pewnie trzeba pryskac a jak to zrobić jak jedno przy drugim rośnie? Jest coś takiego jak karencje, rejestrację opryskow w poszczególnych uprawach, jak chlodnie/przetwornie wykryja niedozwolony składnik w produkcie nie wypłaci pieniędzy i jeszcze ci się oberwie, a na giełdę żatrute owoce też nie bardzo wozić. Może borówke spróbuj posadzić albo jeżyne, bo maliny teraz każdy sadzi i pewnie znowu będzie tania jak kiedyś.