Nasi maja pincet plus to ch..j im pracować
Podobne sa u Niemca w największej u nich ubojni świń Tam tez nie wolno zapraszać kolegów z zewnątrz Mój były pracownik spędził tam kilka lat Nawet jak szefostwo dowiedziało sie że ma w Niemczech samochód to nie woziło go do firmy zakładowym transportem i nakazywało wozić kolegów za ferii
Jeżeli to sa takie przykryte kapturkami to zdejmujesz kapturki podważając je ,nie obracając ,i do nich są podczepione wkłady które wyciągasz i myjesz lub wymieniasz Olej nie ucieknie
Mnie nie zależy na tym by rządził mój koleś mam to gdzieś Ale sama myśl ze będzie to ktoś kto nie będzie właził klerowi w d..pe juz mnie cieszy
Ty go uważasz za mędrca, tego nie znającego normalnego życia fagasa