Koszty od 3k do 3,7k. U mnie w tym roku 3,7k wyjdzie z koszeniem, ale ceny nawozów o wiele niższe niż teraz, jedyne na czym możesz oszczędzić to jakieś 100zł na odżywkach, 50-100zł na herbicydach, 120-150zł na siewie i z 400zł na koszeniu (ale dodać swoją paliwo, przegląd kombajnu, przystawki to realnie mniej tracisz) Plon i cena skupu samemu musisz obliczyć. W tym roku wyjdzie mega dobrze jak nie będzie katastrofy jakiejś. U mnie na 1-3 klasie w tamtym roku z 10ha wyszło średnio 15,1tony(były działki co sypały 12,5 i takie co 17,7) przy niższym nawożeniu niż teraz i braku odżywek. W gruncie rzeczy plon opiera się na opadach w lipcu i sierpniu w tym roku tez dopisuje aura*