Nie wszyscy mają wystarczająco wiedzy ale jeśli pszczela rodzina wyczuje u jakiegoś osobnika inny zapach to zwyczajnie jest uznawana za wroga i zabijana lub nie wpuszczana do ula.
Doskonale wiecie ze sporo grzybowek, czy choćby Moddus, po zabiegu dają na polu wyraźny zapach. Jeśli obok pszczoły mają pożytek, czy to na rzepaku czy w lesie, czy na polu rolnika papraka co ma herbapol to przelatując nad takim świeżo opryskanym polem ma spore szanse chwycić tego smrodu.
Zatem wszystko trzeba robić z głową bo rzeczy nie są często tak oczywiste.
Nie, nie jestem pszczelarzem, ekoterrorystą.