@Tomek90 Wiem, wiem. Tak ustawić zabiegi by te ryzykowne nie były obok siebie.
Niestety wczoraj musiałem jechać z herbicydem bo warunki zmusiły. Resztki wilgoci wiec ostatni dzwonek na doglebówke.
Opryskiwacz chyba dobrze wymyty. Przelane jakieś 1500l wody w kilku cyklach po 100-150l. Do tego mycie preparatem. Powinno być ok. Nikt chyba tak się nad tym nie spuszcza jak ja.. Sąsiedzi latają granstarami po zbożach, potem wleje trochę wody, wypłucze i w rzepak..
btw. W razie ewentualnych pozostałości doglebówka z dawką 5l/ha może zniszczyć rzepak?