Liczę że ze dwa tygodnie. Zależy jak pogoda i kwitnienie będzie przebiegać.
Zastanawiam się. Na wiosnę przesadziłem trochę z dawkami grzybowki (0,7 Caryx i 0,8 tebu) do tego po zabiegu dosyć się ochłodziło. Rzepak długo był przybity do ziemi, myślałem ze nic z niego nie będzie. Po jakimś czasie zaczął się zbierać i teraz wyglada prawie jak pozostałe w okolicy. Może jest trochę niższy.
To był zabieg 10 kwietnia.
Wczoraj poszło 0,6 Topsinu i 0,6 prochlorazu. Te fungi już nie mają zdolności regulujących. Mimo to zastanawiam się czy ten zabieg może mu znowu coś zrobić? Działanie pierwszego raczej już się skończyło jak leci piąty tydzień.