Mojego Bilanza dopiero kurier dziś przywiózł. Może do końca tygodnia się zasieje. Bez spiny. Przecież to całe rolnictwo obecnie to i tak sztuka dla sztuki..
Co roku w życie. Spoko tylko 4ha trzeba zrobić na 3,5.
Dyskusyjny jest tez termin stosowania. Niektórzy tu mówią by dawać go w późniejszej fazie. W sumie tam chyba dwie substancje nalistne..
A macie coś sprawdzonego na chabra?
Co roku pryskam Bacarą i na wiosnę raz jest go mniej, raz więcej i wtedy trzeba robić korekty. Nigdy jednak nie wyczyści z jesieni do zera. Pola wybitnie chabrowe bo wystarczy tydzień by zrobił się dywan siewek.
Ja dziś skończyłem siać żyto. To dopiero eksperyment - żyto 10 października. 🙈
Norma ciut podkręcona bo F2 i nieco późno. 105-110kg/ha. Chyba będzie ok.
No tak, bo później już warunkow do wiosny nie będzie.
Ile masz tego pryskania, 200,300ha..? Poluzujcie trochę gumy w majtach bo ta sraczka niektórych już śmieszna się robi.
Zaraz wybory a po nich o rolnikach wszyscy zapomną. Spinacie się o te wnioski a nie wiem czy w tym roku będzie więcej niż marne 2600 jak w ubiegłym było.
Koszalin/Kołobrzeg wiec można powiedzieć ze polnocny zachod. Trza siać.
W świeżej uprawie, zwłaszcza jak sucho to Amazonka lubi wsiac zbyt głęboko ale albo docisk robie na 0/1 albo całkiem zdejmuje sprężyny z redlic.
I wlasnie wałowanie tu się sprawdza bo wyraźnie szybciej i lepiej wschodzi a potem się krzewi. No ale to w sytuacjach jak podczas siewu jest ultra sucho.
Niby długo już sieje żyto ale zawsze było to robione na koniec września, okolice 25. W październiku nigdy nie siałem wiec nie wiem jak takie się zachowuje. Stąd moje tutaj pytanie czy jeszcze jest sens.
Ale biorąc pod uwagę ze teraz klimat mamy całkiem inny niż gdy ustalano optymalne terminy to wydaje mi się ze to z początku października tez wyjdzie dobrze.
To ma być uprawa na maxa po kosztach wiec nie chce się pchać w pszenzyto czy pszenice (te jedynie posieje po rzepaku).
Plon 5-6t takiego zyta mnie spokojnie zadowoli.
Tak niby piszą na swojej stronie ze u mnie to wlasnie 5 październik koniec optymalnego.
Tylko tu jest plan to żyto siać F2 i bez nawożenia pk. Stanowiska po pszenicy. Głównie 4 klasa.
Dlatego tak późno bo mam jakiś czas już poorane ale zająłem się wykopkami by na orce wylazły samosiewy. I faktycznie już się zieleni. Bez tego odczekania miałbym mieszankę.
Zapytalem bo nawet na tym forum piszą ze żyto z października rosnie tylko w słomę.
Wałowanie po siewie rozwiązuje trochę problem za głębokiego siewu.
Planuje ktoś jeszcze o tej porze siać żyto hybrydowe?
Polnocny zachod. Nie wiem czy nie zasiać pszenzyta jednak. KWS podaje termin 5 październik dla zyta jako koniec optymalnego.. 🤔🤔
A jaką zaprawą z tych gotowych zaprawiacie? Zawsze jak kupowałem gotowy materiał to był zaprawiony zazwyczaj Kinto ale patrzę ze sporo jest innych zapraw na innych substancjach.
Jestem rozczarowany tym forum. Zajrzałem tu po dłuższej przerwie i byłem przekonany ze wszyscy tu już pryskają jęczmień na mszyce a oni dopiero na koniec września planują siać..
Nie będę im współczuć bo każdy sam decyduje o swoim losie. Zaklinają rzeczywistość twierdząc ze jest tak wspaniale to niech dalej żyją w swoim świecie.