w d*pie mam te dopłaty.
Przy dzisiejszej inflacji są gówno warte.
Nikt mnie za mordę nie będzie trzymał za taką jałmużnę.
Kiedyś dopłaty to był fajny zastrzyk kasy, można było jakieś maszyny kupić, nawóz na cały sezon.... a dzisiaj? niech każdy sobie sam odpowie.
juz byłem!
w grudniu siałem kizeryt i korn kali.
Niech tylko ciągnik ostygnie i ruszam dalej.
Wydaje mi się że wiem lepiej czego i kiedy roślina potrzebuje niż urzędnik z brukseli.