Bo wolę jednak kosić wtedy kiedy mi się chce a nie wtedy kiedy komuś pasuje... To raz
Dwa - uważam, że cena usługi jest nazbyt wygórowana na ten moment
trzy - nie mam takiej logistyki odbioru żeby obsłuzyć duzy kombajn
no i ostatnie - lubię jeździć kombajnem i namacalnie czuć klimat żniw:)
Nie jest to może ekonomicznie uzasadnione ale im więcej obserwuję okolicznych rolników i tych z YT, tym bardziej przekonuje mnie teza, że ekonomia i rolnictwo w parze nie idą...