Na stodole (trzymam tam pszenicę) 6 lat temu zmienialiśmy dach to poszła pod blachę membrana i gryzonie narobiły trochę dziur. Nieraz jak znajdę to słychać jak chodzą po membranie.
Do obory mam dostawioną wiatę, takie wybiegi zadaszone ze stołem paszowym i na razie trzymam tam krowy mamki. Na zimę od szczytów obstawiam belami słomy a za stołem paszowym wieszam plandekę. Na dachu mam blachę z filcem i zimą nie ma problemu ze skraplaniem a latem od dołu się tak nie nagrzewa, spokojnie można rękę przystawić i się nie oparzyć.
Pytałem się na składzie o blachę to odradził mi arkusze 9m T18 bo jest problem z transportem i na płaskim dachu podczas falistego deszczu zacieknie woda wzdłuż na łączeniach.
T35 aluocynk z blachprofi 36brutto płaska z blachprofi 110brutto arkusz
T18 aluocynk 33 z Solanu płaska 90zł
W Starostwie powiedzieli że jakiekolwiek zmiany w dachu( powiększenie wejścia na poddasze lub zlikwidowanie) potrzebne pozwolenie i projekt.