Miałem podobnie w c 360. Słaby był, olej i dym szedł z wlewu, przyczepy nie mogłem uciągnąć na 4, gdzie normalnie 5 szedł. Po zrzuceniu głowic okazało się że na 1 garze pierścienie były popękane, tuleja pokiereszowana, rowki na tłokach wyrobione. Wymieniłem tą dziurę i pierścienie na reszcie, silnik cykal jak zegarek