Wjeżdżają, bo się w Mlekpolu porobiło, można powiedzieć niestety. Edmund wypuścił dżina z butelki (kazał odchodzącym zwracać dodatek na ocenę) i uruchomił kulę śnieżną. Dziś, jak się słyszy, na rolników-członków spółdzielni w Mrągowie czekają podczas walnego barierki i ochroniarze. Do tego niestety doszło, że prezes spółdzielni musi się kryć za barierkami i ochroną przed jej właścicielami.
właśnie ilu z Was mlekpolowców się wybiera jutro?