na tej działce wyszło 13,8 l on na ha (dane z kompa, wyzerowany przed oraniem) nie jest źle myślałem że większe będzie no ale głupi belarus na tym samym polu z tymi samymi pługami spalał o 2 l mniej no niby nie duża różnica ale jest, może też od roku zależy wynik trochę.
akurat teraz mam lemiesze bez dłut, później pochyliliśmy go tak jak piszesz to było trochę lepiej
jak narazie jestem zadowolony musze jeszcze tylko dokładnie spalanie zmierzyć w orce mam trochę za małe pługi do niego bo wiraxy 4x30, spalanie w dyskówce najmniejsze jakie udało mi się uzyskać to 4,8 l on na ha a w belowaniu 0,4 l on na bele, moim zdaniem do najcięższych prac musi być 6 cylindrów
I jak spalanie wyszło?? Z tym ze łącznik przy ciagniku na sam dół a w pługu na samą górę się zgadzam ale akurat w kubocie przestawianie na ciegnach nic nie da na każdym z 3 otworów podnosi na tą samą wysokość jest różnica tylko na opuszczaniu i ciężkości dla ciagnika
Miałem nie wstawiać tego ale ktos wstawił JCB z lekko zakopanymi gąsienicami i pisał ze 3 go wyciagało to myślę wstawie a co tam mam jeszcze filmik ale nie chce mi sie wrzucać na yt cały dzień
Ja tam ze swoim belarusem nie miałem żadnych problemów. Jest dobry do czasu kiedy nie ma dużo roboty. Mało pali napewno mniej jak "super oszczedne" kuboty
Za prasę 18 tys. Do sianikiszonki bardzo dobra gorzej ze słomą musi być długa zeby nie mieliło. Prasa z 1998 r wszystko orginał (zmienione tylko 2 łożyska a tak to stan fabryczny) owijanie elektryczne na dwa sznurki szybko owija. Ciągnik 60 km spokojnie wystarczy do niej
kopał w celu osuszenia pola a ziemię a raczej torf z wykopu rozwozili po polu, nie wiem jak u jego ale u mnie napewno będzie suszej to są takie pola że dopiero rok temu kosili tam ludzie na pasze jak była susza bo brakowało paszy i się dało wjechać a tak to oddawali to za darmo albo kosili na podściał zamiast słomy
chyba oczywiste ze się nie zdarzyła to przecież KUBOTA juz ponad 500 godzin drugi przegląd zaraz
w tym roku zrobiłem z 5,5 ha bo ładna urosła zostawiłem trochę na ziarno pierwszy raz zobaczymy jak posypie