choćby była cena 2000 zł/tona , a pszenica cały czas masowo wyjeżdżała za granice , to oznaczało by tyle że jest tania , bo skoro wyjeżdża w cały świat , to prawie wszędzie jest drożej niż u nas . Jaki byś wtedy wniosek wysnuł , a no pewnie taki że jest tanio . Chyba że dalej byś po 1000 zł sprzedawał i wmawiał sobie że cena wysoka , mimo że w świecie jest 2 razy drożej ? Tyle teorii , a w praktyce to pewnie że każdy by chciał żeby ceny były jak w tym roku .
Pewno że zboże jest , tylko że dlaczego młynarze czy inni płaczą że nie ma ? a po żniwach znowu zaczną swoją śpiewkę , że zboża jest tyle że nie będzie miał kto kupić .