Jeśli było w tamtym roku 400 to na pewno 450 nie obejmie wzrostu paliwa tylko ze 100 trzeba policzyć , do tego były również podwyżki cen smarów , olejów filtrów , i wszystkiego typu paski , łożyska , itd. + do tego wzrost roboczogodziny , w sumie razem wzrost paliwa 100+ wzrost pozostałych rzeczy wymienionych i nie wymienionych tutaj następne 100 zł i to raczej chyba nie krzywdzące dla nikogo , no a jeśli się komuś nawet koszty nie odbiją za kombajn , to raczej nie trzeba szukać kombajnu , tylko maszyny , którą najtaniej będzie można skasować taką plantację i w przyszłości trzeba się zastanowić czy siać na takich ziemiach gdzie plony są do 3 ton , bo wszystko idzie w tą stronę że koszty uprawy będą coraz większe