O tym właśnie piszę , w tym roku po 6 letniej przerwie od grochu zasiałem 1 ha i nakosiłem z 4,3- 4,5 tony bez żadnych nawozów ( warunki pogodowe dopisały idealnie), a i oprysków nie było za wiele danych , bo nawet na robaka poszedł tylko cyperkil jak groch zaczynał kwitnąć, a potem nie było potrzeby już wjezdżać bo nie było presji robactwa , więc myślę że przy takich układach było by wszystko w porządku , ale jak sobie przypomnę wcześniejsze lata jak w jednym roku się nakosiło ok. 4 ton , a przez następne 3 lata , do 2 ton nie można było dobić , to z taką uprawą dobrych wspomnień nie mam. Groch to roślina bardzo nie stabilna i na w miarę dobrych ziemiach ciężko z nią planować płodozmian . Zresztą teraz nadeszły takie czasy gdzie środki do produkcji są tak drogie względem przychodów z uprawy że nie ma jakiejś dużej alternatywy , bo czy rzepak czy zboża też kokosów nie dadzą , a jak ktoś przeinwestuje z rzepakiem , to może się okazać że na grochu więcej zyska