Rozrusza, u mnie po każdym smarowaniu łożyska stoją sztywno, a smar bokiem między piasta, a talerzem wychodzi. Też nakrętki piast dociagalem po paru pierwszych ha. Teraz też co jakiś czas sprawdzam.
Dużo hektarów nią zrobiłeś? Jakimi prędkościami robisz?
Zwykle 2 i 3 sekcja przełączane są elektrozaworam. Może to on nie działa prawidłowo i stąd gwałtowne działanie na 2 sekcji? Albo blokuje coś w rozdzielaczu na na sekcji?
Próbowałeś podłączyć odwrotnie linki od joysticka do rozdzielacza?
Mam makite, stohra i z biedronki niteo jakieś dwie sztuki z promocji po 60. I te z biedry w domowych pracach najczęściej używane. Mała, poręczna. Do ścian, do mebli, do skręcania desek, wiercenia.
Parkside jest ok.
Nie wiem, u mnie ten z starszy od nowości chodzi na Turdusie i jest ok. Regularne wymiany filtrow, olejów i tyle.
Ale propo hydrauliki, do hydrauliki lepiej zalać podobnego typu silnikowy np. superol, niż hydrauliczny. Jak walnie Ci pompa hydrauliki to olej pójdzie na skrzynię. Ale jak pójdzie wspomagania to z hydrauliki idzie na silnik. Miałem obie awarie w starym ciągniku. Oba mają w hydraulice superol.
U siebie mam zrobione ciagnikiem z tym turem ponad 1000mtg, głównie przy pracy turem i na razie ok.
Raz wspornik siłownika skrętu kół na zwolnicy strzelił. Tego samego dnia nowy założony.
Jak zakładałem ładowacz to zmieniłem od razu wszystkie węże od hydrauliki. A te idące na tył puściłem przez rurę 50 pcv nad siłownikiem między zbiornikami, po to żeby uniknąć przetarc czy gniecenia. Trzeba zwrócić uwagę czy któryś z pedałów po wciśnięciu nie ociera pod kabina o hydraulikę. Jak wymieniałem to full takich otarć było.
4lata temu folia popękała. Sypała się jak wafel po mrozie. Reklamacja.
Naciagnij na to druga folie.
4lata temu folia popękała. Sypała się jak wafel po mrozie. Reklamacja.
Naciagnij na to druga folie.
4lata temu folia popękała. Sypała się jak wafel po mrozie. Reklamacja.
Naciagnij na to druga folie.
Rozdzielacz jest w trudno dostępnym miejscu i w takim, że jak pocieka albo któryś z węży puszcza to leje się po skrzyni.
Jak się dba to nie ma wycieków. Tylko chęci to wymaga:)
Inaczej, straty składników z obornika danego na piachu jesienią są bardziej pewne niż to, że dając go wiosną wysuszy się ziemię orzac czy talerzujac. Przez kilka miesięcy obornik będzie wypłukiwany na lekkiej ziemii. A wiosną zazwyczaj Sahary nie ma i coś popada.