Zaraz po uruchomieniu komputer ciągle piszczał, musiałem go ręcznie wyciszać. Okazało się, że czujniki od wypełnienia komory były źle wyregulowane. Na sucho, czujnik z prawej strony pokazywał na skali jeden stopień wypełnienia i strzałka informowała żeby pobrać materiał na lewą stronę. Po nastawieniu komputer przestał piszczeć i co ciekawe, w próbie na łące, po owinięciu rolki i wyrzuceniu jej z komory, komputer zakończył proces prawidłowo, tak jakby te niewyregulowane czujniki były przyczyną tego, że poprzednio komputer po owinięciu nie zakańczał procesu. A, co do komunikatu o otwartej komorze, to, nie wyświetla się taki.
Inna sprawa. Wydaje mi się, że nóż nieprawidłowo ucina siatkę. Hamulec zatrzymuje się w miejscu, ale nóż (który nie ma żadnych ubytków i wydaje się ostry) zostawia po ucięciu siatki takie długie frędzle, a ma ją uciąć równo. Czy to jest jednak wina nieostrego noża, czy raczej siatki? Jeśli noża, to do ostrzenia trzeba go wyjąć, czy wystarczy jak przejadę go np. ostrzałką do kosy, od dołu, bez wyjmowania?