Skocz do zawartości

tracker

Members
  • Postów

    564
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez tracker

  1. Jeszcze Ameryka Południowa tam też koszty są niższe. Olbrzymie obszary, pola po horyzont, tysiące ha które obrabia kilka osób, często wydajność jak w niektórych stanach USA czy Australi to 1 do 2 ton, w Montanie uprawia się co drugi rok z powodu małych opadów, ale i tak koszt wytworzenia i transportu do Europy jest niższy niż koszt produkcji europejskiej.
  2. Koszty produkcji rolnej w UE są wyższe niż w USA, Kanadzie, Australii czy na Ukrainie. Taniej jest sprowadzić pszenicę ... Bez ceł europejskie rolnictwo się nie obroni.
  3. Wprowadza się nową religię - ekologizm, pod którego pozorem chce się forsować interesy Niemiec - wiatraczki, samochody elektryczne, zamykanie kopalń węglowych, gaz sprowadzany przez Niemcy i sprzedawany innym krajom jest oczywiście ekologiczny, elektrownie atomowe oczywiście są fee, a rolnictwo można poświęcić, a pozatym rolnicy są niebezpieczni bo mają coś swojego - ziemię, maja ciągniki które mogą wyjechać na ulicę, no i większości są konserwatywni a nie lpgt+ ...
  4. https://pch24.pl/potrafiace-korzystac-z-toalety-niskoemisyjne-krowy-w-maskach-tak-widza-przyszlosc-zwierzat-hodowlanych-eko-terrorysci-i-klimatysci/
  5. Niemcy chcą swoje produkty(samochody inny badziew) upchnąć do krajów w Ameryce Południowej, w zamian za to UE ma się otworzyć na żywność. Poza tym bardzo silne jest lobby importerów żywności którzy chcą zarabiać kokosy na sprowadzanej żywności, dlatego na początku przymusowe ugorowania, podatki od ilości bąków od krów, a dalej likwidacja rolnictwa. Donaldinho popiera zielony ład, jak jego namiestnicy z EPP. Europosłowie z POKO, PSL i Lewicy głosowali za zielonym ładem... Na początku lat 90 zostaliśmy krajem stowarzyszonym z UE, do nas wpływały towary z UE, w tym dotowana żywność z zachodu, masowe upadki gospodarstw, pszenica jak pamiętam była po 450 - 500 - max 550 za tonę. Ale dali nam Sapard i chopy się cieszyli ...
  6. "Nie wiem, czy zauważyliście, ale Tusk właśnie ogłosił stan wojenny na wschodniej granicy. Teraz pytanie, czy policja i wojsko wykonają rozkaz »ochrony infrastruktury krytycznej« siłą" – napisał na swoim koncie na X (dawniej Twitter) Rafał Ziemkiewicz. "To jest działanie wbrew polskiemu interesowi. Rozumiem, że za moment rząd wyśle na protestujących milicję?" – skomentował Łukasz Warzecha. "Tusk idzie na zwarcie z rolnikami. Co ciekawe prawo o zgromadzeniach nie zakazuje organizacji zgromadzeń w pobliżu obiektów infrastruktury krytycznej, ale pewnie będą próbować postępować jak PiS z przewoźnikami co ostatecznie upadło przed sądem. #ProtestRolników nie dajcie się!" – napisał na portalu X Mateusz Marzoch, asystent wicemarszałka Sejmu i jednego z liderów Konfederacji Krzysztofa Bosaka. Morawiecki: W praktyce oznacza siłową blokadę Do sprawy ustosunkował się m.in. były premier Mateusz Morawiecki. "Wpisanie przejścia granicznego z Ukrainą na listę infrastruktury krytycznej oznacza w praktyce siłową blokadę protestu rolników" – napisał na swoich mediach społecznościowych. "Tusk po raz kolejny chce rozwiązać problem poprzez eskalację napięcia. Drodzy rolnicy, nie dajcie się!" – dodał. Z kolei prof. Adam Wielomski ocenił, że "Tusk właśnie uznał pierwszeństwo interesu oligarchów ukraińskich nad polskimi rolnikami; pierwszeństwo ukraińskiej racji stanu nad polską". "I czego nie rozumiecie?" – zapytał. Do decyzji Tuska odniósł się jeden z organizatorów protestów polskiej branży transportowej Rafał Mekler. "Tusk ogłasza wprowadzenie przejść granicznych na listę infrastruktury krytycznej, czyli jak rozwiązać protest bez rozwiązywania go. Zboże ma jechać z Ukrainy bez przeszkód! Państwa już nie mamy". Poseł Konfederacji Stanisław Tyszka napisał, że "premier Tusk wpisując przejścia graniczne, odcinki dróg i torów na listę infrastruktury krytycznej działa przeciw polskim rolnikom i konsumentom, przeciw bezpieczeństwu żywnościowemu Polski, za to w interesie międzynarodowych korporacji produkujących na Ukrainie". https://dorzeczy.pl/opinie/553620/infrastruktura-krytyczna-ostre-komentarze-po-decyzji-tuska.html
  7. https://gpcodziennie.pl/822301-szykuja-skok-na-lasy-panstwowe-zamienia-je-w-spolki.html
  8. Lotosu też nie chciał sprzedać ... sam se zmień
  9. 19 stycznia 2015 „wSieci”: dzięki sprzedaży polskich lasów rząd chciał wypłacić Żydom odszkodowania Pieniądze ze sprzedaży Polskich Lasów Państwowych miały być przeznaczone na odszkodowanie dla Żydów za utracone w naszym kraju mienie – podaje tygodnik „wSieci”. Do takich wniosków prowadzi tajna notatka ambasadora USA w Polsce, ujawniona przez WikiLeaks a nagłośniona w naszym kraju przez portal wpolityce.pl. Wynika z niej, że prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk, złożywszy obietnicę zwrotu odszkodowania Żydom za mienie odebrane im przez Niemców i Sowietów, planowali zdobyć pieniądze m.in. dzięki sprzedaży ziemi i państwowych lasów – pisze tygodnik. Chodzi dokładnie o fragment notatki ambasadora Victora H. Ashe, który zaraportował do Departamentu Stanu: „Komorowski stwierdził, iż premier Tusk zmusi niepokornych ministrów, […] by ‘dołożyli się do rekompensat’, sprzedając państwowe lasy i nieruchomości”. Taką możliwość stwarzała zmiana konstytucji, która posłowie rządzącej koalicji chcieli przeprowadzić na jednym z grudniowych posiedzeń Sejmu. W mediach, jak na wagę głosowania, mówiono o tym niewiele. Koalicja chciała wprowadzić do ustawy zasadniczej zapis, umożliwiający sprzedaż Lasów Państwowych, w sytuacji gdy uzna, że wymaga tego interes państwa. Poprawka przepadła jednak dzięki przewadze pięciu głosów. „wSieci” zwraca też uwagę, iż innym źródłem zysku, z którego planowano pokryć odszkodowania dla Żydów miała by być sprzedaż polskiej ziemi obcokrajowcom. 1 maja 2016 roku kończy się bowiem okres ochrony dla polskiej ziemi. W tej sprawie trafił do Sejmu wniosek o referendum, by polską ziemię dopuścić do sprzedaży cudzoziemcom, gdy średnie zarobki Polaków będą stanowiły minimum 90 proc. średniej płacy w Unii Europejskiej. Wniosek trafił do Sejmu pół roku temu. Na razie nie wiadomo, co się z nim stanie. Obietnice zwrotu majątku ze strony polskiego rządu pojawiły się m.in. w 2008 roku, podczas spotkania przedstawicielami organizacji żydowskich w Nowym Jorku. Jak twierdził jeden z przedstawicieli takiej organizacji, Tusk miał sam zainicjował rozmowę na ten temat, deklarując, że jako Kaszub wie, ile musieli przejść i wycierpieć w związku ze swoją „odmiennością”. Mimo deklaracji, sprawy nie zostały doprowadzone do końca. Ale zdaniem ambasadora USA, Komorowski zapewnił go, iż „Tusk jest zdeterminowany, by jak najszybciej uchwalić odpowiednią ustawę”. Organizacje żydowskie przystąpiły w końcu też do bardziej formalnych działań i na początku 2011 roku utworzyły zespół HEART, mający na celu „odzyskiwanie mienia żydowskiego w Europie Środkowowschodniej”. Jego dyrektor, Robert Brown przyjechał do Polski w 2013 roku, gdzie rozmawiał na temat zwrotu mienia w 2013 roku z Tuskiem, a także Rostowskim, Sikorskim i Gowinem. Wówczas miał nastąpić „przełom”. Wstępnie szacuje się, że koszt rekompensat może wynieść nawet 60 mld. dol. Ostatnim razem, jak pisze „wSieci”, prezes HEART spotkał się z Bronisławem Komorowskim przy okazji otwarcia Muzeum Historii Żydów Polskich. Tygodnik stwierdza, że właśnie potrzeba wypłacenia Żydom odszkodowań miała stać za planem prywatyzacji Lasów Państwowych i tempem przeprowadzania przez posłów zmian w Konstytucji. https://pch24.pl/wsieci-dzieki-sprzedazy-polskich-lasow-rzad-chcial-wyplacic-zydom-odszkodowania/
  10. Jak lemingoza chce niszczyć polskie lasy: A tu jak lemingoza sprzedaje polskie lasy, aby żydom zapłacić: http://wpolityce.pl/polityka/230250-wsieci-komorowski-i-rzad-tuska-chcieli-sprzedac-polskie-lasy-by-zaplacic-za-mienie-pozydowskie-dlaczego-komorowski-ucieka-od-wyjasnien
  11. Ursula przyjeżdza ... to teraz pewnie zobaczymy jak to Donald się wycofuje z Zielonego Ładu
  12. Jaki ten jacus mądry, wykształcony i z większego ośrodka, ... nie to co reszta, ta wiejska ciemnota. Specjalnie dla naszego forumowego super jacusia:
  13. Tyle obecnie rządzący z PO-PSL mają dla polskich rolników: Obecnie trwają zakulisowe rozmowy w celu podjęcia rozmów ...
  14. Nie wiem jak innych, ale mnie nie interesują upodobania seksualne racyla.
  15. DoRzeczy.pl: Rolnicy w całej Polsce wciąż protestują. W sieci pojawiają się nagrania, na których widać, w jaki sposób zboże z Ukrainy wjeżdża do Polski zarówno drogą legalną, jak i nielegalną. Jak pan ocenia działania rządu w tej sprawie? Jarosław Sachajko: Problem leży zupełnie gdzie indziej. Mianowicie jest w tym, że rolnicy zostali całkowicie oszukani. Nie wiem, jak oni mogli się tak dać wkręcić przez obecnie rządzących. Zboże do Polski nie wjeżdża nielegalne. Tutaj trzeba jednak ufać naszym instytucjom. Problem jest w braku spełnienia obietnic przez PSL i Koalicję Obywatelską. Obiecywali, że będzie ustawa kaucyjna, której nie ma, a także, że dogadają się z KE o zablokowaniu żywności z Ukrainy. Czyli nie chodzi o samo zboże? Nie. Żywności, która przyjeżdża z Ukrainy jest bardzo dużo. Sprowadzane są miód, jajka, owoce miękkie. Była obietnica ustawy kaucyjnej, wiceminister Kołodziejczak mówił w mediach, że opowiada się za wprowadzeniem ceł. Nie ma jednak niczego. Była również kwestia dogadania się z Komisją Europejską. Przez osiem lat robili sobie kampanię, że PiS nie potrafi rozmawiać z KE. Wygrali wybory, pojechali do Brukseli i nic nie załatwili. Na koniec należy powiedzieć, że nie ma tu żadnej polityki. Ministerstwo Rolnictwa nie przygotowało ani jednej ustawy żeby jakkolwiek pomóc rolnikom. Warto przypomnieć, że PiS, gdy pszenica była po 1100 zł, zrobiło dopłaty do zbóż, ponieważ koszty produkcji są ogromne. W tej chwili od czasu powstania nowego Sejmu i powołania rządu, pszenica potaniała o 100 zł i kosztuje tyle co 5 lat temu, około 630 zł, dlatego rolnicy strajkują. Nie wiedzą co mają robić, czy wychodzić na pola i produkować, czy nie, bo im się to nie opłaca. https://dorzeczy.pl/opinie/552237/sachajko-rolnicy-zostali-calkowicie-oszukani.html
  16. Ursula von ... przywiezie dyrektywy dla Donalda:) Kamień był jeden odsunąć PiS od władzy, został spełniony, a kasy i tak nie będzie za darmo, a jak się znajdzie to na niemieckie wiatraczki, niemieckie samochodziki i inne takie ... oczywiście niemieckie:)
  17. Ja bym doradzał Donaldowi na LPGT+
  18. Lody ,laski i ukrainki to niejaki Sikorski bardzo lubi.
  19. To polne drogi też blokujemy ???
  20. Problemów nie ma, ustaw nie ma, ale za to ...
  21. Np. Orlen jest spółką akcyjną, skarb państwa ma pakiet większościowy i głupki nie wiedzą że każdy Polak ma tą swoją część tej firmy i jak jest ona niszczona to ten delikwent na tym traci. Tak samo jest z innymi firmami, przedsięwzięciami ... a ten brak logiki to lemingoza.
  22. Od dawna się zastanawiałem jak można być tak głupim ... być rolnikiem i głosować na tych którzy niszczą rolnictwo. Pracować np. w kopalni odkrywkowej i głosować na tych którzy są za zamknięciem kopalni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v