Nigdy też nie będzie tak, że wszyscy z jednej branży będą zadowoleni, bo tak nie jest w żadnym kraju. Dlaczego? A to dlatego, że zbyt wiele czynnikow ma na to wpływ. Rozdrobnienie i skala produkcji, wykształcenie, światopogląd, indywidualne koszty. I najprosciej powiedziec wtedy, niech zmienią branżę, skoro im się nie opłaca. Ale nie jeden 40 latek, który tak gada, oby się nie zdziwił. Bo są ludzie, którzy całe życie żyli z gospodarstwa, dziś mają po 60 pare lat i martwią się nie tylko o to, czy dotrwają do emerytury zyjac że swojego kawałka ziemi, ale czy będą mieli za co żyć. Kiedyś było tak, że jeden za drugim wskoczył by w ogień. Wspólne maszyny, pomaganie sobie, bez oczekiwania czegokolwiek w zamian. Nie twierdzę, że tego nie ma nigdzie, ale jak tak dalej pójdzie, to Ci młodzi sami się wykończą.
Czy w moim wpisie zauważyłeś zazdrość? Chcesz poznać mnie i moich sąsiadów, zapraszam. A stwierdzenie "tacy jesteśmy" tyczyło się rolników ogólnie. I wiesz co? Nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, to nie komentuj
Grzesiu, ta uśmiechnięta imotka, którą wstawiłeś jako komentarz tego co napisałem, definiuje Cię wystarczająco. Pozdrawiam