W tym roku pierwszy raz mam odmianę Cayenne i oprócz oprysku na chwasty i 140k N/ha nie dostała nic na grzyba. Mega zdrowa pszenica. Choć zasiana 10 listopada po zbiorze kukurydzy i sporych kłopotach na poczatku, świetnie sobie radzi. Juz myślałem, ze po przymrozkach bedzie fo likwidacji, bo zrobila sie brązowa na szpilce, ale przetrwała. Zastanawiam się, czy jechać T3, bo kończy kwitnienie czy zaryzykować i zostawić jak jest. W zeszłym roku Euforia dała ponad 9t/ha z samym T2.