Bergman ojca, ceny dokładni Ci teraz nie podam, co do wypasu to powiedzmy że standard plus oś skrętna nadążna, szerokie kapcie, smarowanie łańcucha i to tyle nic lepszego w nim nie potrzeba
Co do pługa to na razie zostaje tak jak jest. Zdanie zawsze można zmienić
Przekładnia to e23, a z innego wyposażenia to : amortyzacja przedniej osi, tuz, hydrauliczna amortyzacja kabiny, światła led, GPS, wom 540;1000;1000e, łącznik tylny hydrauliczny, komplet zaczepów z kulą, większy monitor i pewnie jeszcze kilka innych pierdoł by się znalazło
Ciągniki dwa już są , na pusto nawet go pociągną, no dobra trzeci też już ponad miesiąc jest i nawet współpracował z agregatem. W sumie właśnie po siewnik mamy jechać, bo już dawno zapłacony, ale jakoś słabo z mobilizacją, a jaki będzie myślę że niedługo się okaże
Resztę sprzętów postaram się wrzucić w najbliższym czasie i są one z realizacji programów dlatego taki wysyp
@biały z tym kupnem różnie to bywa, mamy małe działki i zawieszany się sprawdza, ale są i duże gdzie spokojnie półzawieszany daje radę, problem zawieszanego to wydajność, mała pojemność skrzyni ładunkowej, zazwyczaj napełnianie jej workami czyli ręcznie no i trochę w tym zestawie utrudniona uprawa uproszczona ze względu na kultywator.
Tak wyszło że sprzedałem a na poważnie to po pierwsze mógłbym trzymać tylko część (może połowę i to tylko do jesieni czyli tak w okolice 700kg, albo i mniej) ze względu na brak miejsca, czyli połowę bym i tak sprzedał, a przy większej parti zawsze lepsza cena się trafi, po drugie nie miałbym dla nich dobrej paszy bo kukurydzy nie siałem, a na sianokiszonce sianie i treściwej takich efektów by nie było, po trzecie chcem zrobić mały remont obory żeby zrobić miejsce na tegoroczną partie czyli musi być pusto i po czwarte kasa ze sprzedaży się przydała bo są inwestycje które do czerwca trzeba zamknąć, chyba wystarczy argumentów
Co do jałówek to do tej pory puszczaliśmy takie ponad roczne ok 14-16 m-cy, ale były nie wyrośnięte często ciężkie porody i z szoku porzucały cielaki, a w tym roku cieliły mi się takie puszczane w wieku ok 2 lat (niektóre cielęta ze zdjęcia są od nich) i było lepiej: jałówki wyrośnięte, porody lżejsze, mniej komplikacji po.
W sumie to jest szczepionka Rispoval RS+P13 Intranasal przeciwko BRSV i P13V (z ulotki ) A szkodniki to wszy, weterynarz stwierdził że krowy mają bo jest ciepło więc dostały po karku. Prawie same czerwone, ale czarne też są na razie 3, a będzie więcej, wszystkiego teraz nie liczyłem ale ponad setka jest, obecnie byczków nie ma bo sprzedaliśmy jako odsadki, tegoroczne chcem zostawić, 5ha na kuku jest także będziemy walczyć
Źle się wyraziłem, powinno być chwilowo odłączone bo one mają dopiero ponad miesiąc i odłanczane będą gdzieś ok września, a z zabiegów to w sumie były szczepione na płuca, dodatkowo od szkodników polane i byczkom wypalałem rogi, teraz czekam na drugą turę wycieleń już powoli się zaczyna.