Jakby nie było najgłupszy raczej nie jestem ale co tu się odpierdala nie jestem w stanie pojąć= tu jakieś kombajny, pytania do ogarka którego w ogóle niema ,tam jakieś kulki toczą toczą gdzieś jakieś wnuki ,bidule , jakieś leki -o co tu chodzi? zastanawiam się czy mam iść do psychologa czy prosto do psychiatry . co to ma z oszustami ? przecież to się czyta jak jakiś szyfr grupy szpiegowskiej piszącej szyfrem