Masz rację przy dzisiejszej mechanizacji wiosną mam 2-3 tygodnie zapierdalania ale po naście godzin na dobę a później w październiku to prawie agonia żeby zebrać ususzyć i zmagazynować QQ a reszta to bimbanie do tego stopnia że robię usługi w żniwa z nudów .Już pisałem że średnia wydajność rolnictwa jest tragiczna -brak organizacji pracy i ekonomii pogrąża kolejne gospodarstwa a chodzenie do pracy by dofinansować gospodarstwo to zupełna pomyłka
Jak by nie było wygarniał swój punkt widzenia wszystkim .A jako typowy przykład współpracy jest S. Nowak ? Bo siedzieć powinno co 4 lata całe grono 460