Pozwolę sobie jeszcze dorzucić swoją opinię do tematu dodatku biokomponentu do oleju napędowego. Jest ona oparta badaniami różnej maści jak i również swoimi, pisałem na ten temat pracę magisterską.
W skrócie: zastosowanie biokomponentów w oleju napędowym powoduje odrobinę większe zużycie paliwa (pierwsze lepsze badanie mówi o 2,5% różnicy) oraz generuje nieznacznie słabsze osiągi (moc i moment obrotowy). Podejrzewam, że 90% osób nie zauważyłoby różnicy. Główną "zaletą" jest ochrona środowiska ponieważ dodatki powodują mniejszą emisję niespalonych węglowodorów, dwutlenku węgla, tlenku węgla, siarczanów i węglowodorów aromatycznych. Paliwo z dodatkiem "bio" lepiej smaruje układ paliwowy ale z kolei jest bardziej podatne na niskie temperatury powietrza.
Ciekawostka nr 1: biododatek z oleju rzepakowego to przeżytek, przyszłość to biododatki z alg.
Ciekawostka nr 2: Zgodnie z ustawą z dnia 25 sierpnia 2006r. o biokomponentach i biopaliwach ciekłych, rolnicy mogą wytwarzać biopaliwa na własny użytek pod warunkiem spełnienia wymagań jakościowych określonych w przepisach o systemie monitorowania i kontrolowania jakości paliw oraz nie przekroczeniu rocznego limitu 100 l/ha powierzchni użytków rolnych będących własnością rolnika.
Ciekawostka nr 3: Możecie zalać nawet olej roślinny ze sklepu do silnika diesla i będzie pracował. oczywiście będzie miał słabsze osiągi ale pracować będzie. Moje badanie do pracy polegało na pomiarach różnych parametrów pracy 4-cylindrowego silnika Perkinsa 4400cm3 zalanego olejem roślinnym ze sklepu, biodieslem B100 i olejem napędowym B0.
Osobiście do gospodarstwa kupuję B0 ale równie dobrze mógłbym kupić B7 i też bym to przeżył. To raczej kwestia indywidualna.
Poniżej parę wykresów z badania na innym, sześciocylindrowym, czterosuwowym, turbodoładowanym silniku diesla firmy MAN z wtryskiem bezpośrednim. Maksymalna moc silnika: 164 kW przy 2100 obr/min, maksymalny moment: 819 Nm przy 1600 obr/min.