Mam taki siewnik dziesiąty rok nabudowany na biernym agregacie.
Probe robię tak.
Siewnik w dół siadam na pomoscie tylnim odkręcam plaskownik mocujący kolano od dmuchawy.
1. Biorę pojemnik budowlany i podstawiam pod wylot zboża.
2. Upewniam się że dmuchawa/koło zębate/przestawka na skali nasion są ustawione na odpowiednie nasiona.
3. Odczepiam koło i podczepiam rączke do kręcenia próby.
4. Ustawiam miej więcej skale.
5. Kręce jeden cały obrót. Wysypuje zboże do siewnika.
6. Kręce 8 i pół obrotu waże.
7. Zmieniam skale. kręcę znowu cały obrót i wysypuje zboże
8. Jak masz juz prawie idealną normę to na zbożach kręcę 42,5 obrotu a na drobnych lecę całe 85 obrotów.
Porady praktyczne.
Siewnik od momentu kręcenia się kołą na polu zaczyna siać po mniej więcej 2 metrach.
do 12km/h mozesz bez obaw jechać.
Co wjazd na pole sprawdz czy wszystkie redlice sieją. Moze błoto wejsc w talerz i zablokować wylot ziarna lub przy wsypywaniu zboża wleci Ci kawałek foli/worka siewnik to pociągnie i zawiesi się na tym białym talerzu które rozdziela nasiona.
Minimum 480 obrotów na wałku,
Jak zaczną wypadać łożyska od talerzy plastikowych to kup od razu parę łożysk na zapas.
Do siewu rzepaku przydały by się kółka kopiująceza redlicami. Nowy komplet to koszt 12 tys netto. Używane koło 6 tys. Bez kółek też siałem ale zawsze łatwiej ustawić.
Przerób wajchę od docisku redlic bo strasznie ciężko to się reguluje.