A jakbyś tak z Bezduszną się dogadał, robi jak chłop, wygląda jak wygląda, o dupceniu też nie wspomina, poglądy ma pawie jak Twoje, niezależna finansowo, żadnych na nią nakładów, spalibyście sobie oddzielnie, a i pokłócić byłoby się z kim, jedno by zachorowało, to drugie szklankę herbaty by podało, oczywiście niebezinteresownie, trzeba by to odrobić jedno drugiemu, albo zapłacić, ale zawsze we dwoje raźniej i dogryzać byłoby komu.