A piszą na tik toku że w domu 17st. i pobór prądu że gorąco się robi od samego rachunku za prąd. Myśleli że ciągle takie zimy po +8-10st będą, a tu zonk, owszem, może jakaś dobra pompa gruntowa, dom ocieplony, szczelny, że pierdy tydzień kręcą się po domu, fotowoltaika na starych zasadach, ale jakie to inwestycje, tego nikt nie liczy. Węgla bierze w mrozie więcej czy drewna, a nie jakieś takie wynalazki tanie mają być jak to na prąd i ekologia po skurwansenie.