Części jak części, ale pewna grupa ludzi jest tak ciemna jak ruska machorka że ledwie umie się podpisać i to wszystko, instrukcja obsługi sprzętu jest dla nich nic nie znaczącym papierkiem, a nawet jak przeczyta to i tak nic z tego nie rozumie, np. taki wzmacniacz momentu, wyraźnie pisze jak działa do czego służy i czego nie wolno robić bo długo nie wytrzyma, a banda cepów ubzdurała sobie że to półbieg i jeździ na tym na okrągło, a jak się rozpier*oli, o to wina części, albo konstrukcyjny bubel.