jak już kiedyś wspomniałem, rolnictwo teraz to taka gra strategiczna, dobre planowanie i można zarobić. Od 2 lat powtarzam znajomemu.. podjedz w styczniu- lutym (przed oficjalnym naborem), włączymy twoje mapy, poplanyjemy, posymulujemy zasiewy i niewielkimi zmianami w tym co już sobie umyśliłeś zwiekszymy płatność do ha bo np. zaraz moze wpadnie zróżnicowana jak zamiast 5ha pszenicy dasz 4,9ha a podciągniesz bobowatymi... no nie udaje mi się go przekonać, wiec robie tak jak chce - a raczej ma, już posiane w maju.