Wschód jest do zaje..... tego towaru. Kukurydzę to ładuja w bb i w wagony na węgiel nawet bo nie mają wolnych wagonów tyle tego idzie. A tak to zabezpieczone że woda z deszczu leje się do środka ale wszyscy oficjalnie mówią że jest ok
Potwierdzam wypowiedzi kolegi. Codziennie widzę te ciężarówki na Ukraińskich blachach po skupem. Nasuwa się pytanie czy będzie gdzie sprzedać kukurydzę.