A tam to na to tylko czekają
Nie ma miejsc dla dzieci, a na starym który będzie kosztował budżet parę złotych nie będą się rozczulać
Chwila moment, przyjeżdża policja, prokurator, karetka, to są koszta, plus zasiłek pogrzebowy
Ale zaraz wraca kasa do kieszeni państwa, zakład pogrzebowy kosztuje, reszta imprezy pogrzebowej też nie tania
I po uj ratować?