Cały czas do przodu
Jego praktycznie już są tylko usługi
Plus mały handel, ale to już naprawdę bardzo mały
Gospodarstwo syn i ojciec ogarnia
U siebie na polu to robią głównie nocami
Z pracownikami jest problem, młodzi oporowo wymiękają jak trzeba jechać dzień, noc i dzień, a 40 letnie dziadki siadają i opór
Nie, on z nie z tych
Oborę syn budował, a że mają zaplecze paszowe i sztuki się fajnie zachowały, nie było brakowania przy robotach, a i dużo jałówek było, to poprostu żeby nie sprzedać zboża za grosze, to przepuszcza przez bydło
Paszowozy to tam robi ponad 80 letni dziadek