Nie, nie żukiem, maluchem
Przez miesiąc byłem u dziadków
Mieszkamy na koloni, w tamtym czasie do nas można było dotrzeć tylko saniami
I to nie było tak że tylko wtedy
Całe lata 90 tak to wyglądało, zima i zaspy, później odwilż i woda, wszędzie woda, brak dojazdu bo drogi z żużlu i polne pozalewane, kolejny
Tyle dobrego że mieliśmy kombajny do ziemniaków
My i sąsiad, cały czas się ładowało kamienie na drogi, i tak do 2004r aż zrobili betonówkę
Czekam na oświadczyny