Chyba w 82 był silos
Była i w latach 70 bo ojciec pisał dyplomówke o uprawie kukurydzy po życie.
Pisał za a w rzeczywistości się z tym nie zgadzał
Żyto wysuszało glebę
No i z orkanami było ciężko żeby skosić
W 93 chyba wuja kupił gdzieś koło Koszalina 4 forsze, dwie pokosówki i 2xe280
Do tego dwa bizony
Od tamtej pory już cięta była sieczkarnia, wcześniej ks kosili
Wtedy obrabiał teren od szkoły w Miętnym po szkołę w Radoryżu