Jeden mi kiedyś proponował roślinną robić na modernizację
Od ciula bym nabrał na 7.20 kukurydzy wtedy i trochę ponad 2 ha zboża
Człowiek się chciał rozwijać i cały czas batem po łapach, a tymczasem inni talerzówką zbierają słoneczniki i biorą w uj kasy
Inni nie uprawiają ziemi i to samo, stodoły od sprzętu wypchane były, co prawda miny bezcenne po sprzedaży maszyn, no nie zarobili, tylko dzierżawcy życie utrudnili
A tu zawsze coś, a to pojemność, a to szerokość, a to moc, a to pola za mało, a to krowy przeszkadzają
Po przykładach z okolicy to widać że kto inwestuje za swoje to stoi twardo, a ci socjalisci to tylko czekają na jaki kolwiek grosz, i zawsze mało i mało, i na strajki bo im się należy