No te wyniki z książki i z miesiąca można o kant...
Ludzie sami naciągają, podsypują pod pysk, opóźniają doje itd
W okolicy jeszcze lepiej wyszło, kupił sobie całe stado i w książce ma wydajność
Tylko że czy takiego można nazwać hodowcą, jeśli ktoś osiąga wydajność 12tys ze swoich sztuk ciężką pracą hodowlaną może się trochę zdenerwować