Dobrze, że masz takiego kolegę. Ja wożę wszystko sam na skupy. Średnio koło 20km w jedną stronę w tą czy tamtą. Dwa z nowej nic mi nie leci, nie szarpię się z burtami. Jak wyjdzie burza nie latam z kawałkiem plandeki i sznurkami jak jeszcze parę lat temu