Ja wiem ze swojego doświadczenia może dość krótkiego jeszcze że jak nie będzie wcześnie zrobiony zabieg, to już nie będzie dobrego wyrównania pędów bocznych z głównym. Parę dni robi różnicę. Dlatego pierwszy wolę raz i finito. Potem robię zielony pąk i na opadanie.
To Winnetou odpowiada też za żółknięcie. A za przytulię florasulam. Działa, ale do 6 okółków. Albo dolewać troszkę fluroksypyru albo kupować czysty i sobie wedle woli mieszać
Na wiosnę nie trzeba robić siekiery regulacyjnej. Ale grzybowo mocne mile widziane jak dla mnie. Sam chyba w tym roku zrobię 0.3 +0.5 tebu bo tak mi pasuje z opakowań
Mam groch na poplon, nic mu dotychczasową pogoda nie zrobiła. Duży korzeń i zawiązane brodawki. Bez szczepienia. A już z soją kombinacje alpejskie żeby brodawki były
Nie. Pszenica->rzepak->pszenica->soja->powtórka. Niemniej lubię jak jest jak najlepiej się da. Takie skrzywienie. Do tego teren z dużym potencjałem, dobrymi opadami, dużym nasłonecznieniem. Litr Ascry to polski wymysł żeby cena lepiej wyglądała.
Miałem na myśli iblon czyli np wspomniany Vimoy.
Fakt, żadna firma nie ma podejścia do promocji od Syngenty. Najłatwiej i najszybciej. Elatusa używam. Dobry środek. Ale chcę zrobić sobie przerwę od Solatenolu i zrotować na inne sdhi stąd Ascra
A według Niemców 1.25. Litr to do wzmocnienia czymś. Ale to wiadomo zależy od presji. Rok temu 1.25 i było tak o. W tym będzie 1.5 jeśli warunki będą normalne
Attila to czysty fluopyram. Także nic nowego
Xemium czyli np pioli trzeba by dawać więcej. Strzelałbym koło 100g. Tak to średnio byłem zadowolony z 60. Na ten sezon Queen był już poprawiony. Opryskiwacze żyją. Choć jest dopisek że lepiej umyć po użyciu.
Adepidyna jest badana. Raz lepsza raz lepszy elatus. Osobiście bardziej ciekawi mnie chyba sdhi od Bayera. W tym roku robiłem Ascrą ale 1.2. Do Ascry też jest zwrot.
O tym mówię. Pamiętacie wiosnę 3-4 lata temu? Brak zimy, deszcz w lutym a potem następnie w kwietniu. Kto bardzo wcześnie azotu nie ogarnął obudził się z ręką w nocniku. Ta wydaje się że może być powtórką