sól można nawet późną jesienią, większa nadzieja na wypłukanie chlorków. Z tym jednak ja nie ryzykuję i daję tylko siarczan potasu i fosfor. Robiłem swego czasu analizy warstwy ornej i podornej i tego mitycznego wymycia składników po prostu nie ma. Ja mam grunty jedynie 2-3 klasa więc azotu nie daje wcale na tytoń chyba że jest kilka lat w jednym miejscu to po kilku latach do 20 kg. Gdyby było wypłukanie to składników powinno być więcej w warstwie podornej. A jest odwrotnie. Stąd też jeżeli gleba to nie piaskownica to mimo wszystko byłbym ostrożny z chlorkiem potasu
Woda plus opadające kwiaty równa się zgnilizna. Mechanizm jest taki sam jak w rzepaku. Bo i sprawca ten sam. Chlorek potasu nie ma tu nic do rzeczy. Sam pierwiastek tak, rośliny dobrze zaopatrzone w potas są zdrowsze, ale nie jest to gwarancja zdrowotności.