strat nie będziesz miał. Większe straty jak przyjdzie potem sucho i dasz mało na początku a później nie będzie miało jak wejść do roztworu. Badałem glebę u siebie i w mokrym roku azotu więcej w warstwie 0-30 niż 31-60, także bez obaw. tym bardziej przy zasięgu rzepaku.
Może dojść do reakcji między fosforem a wapniem i powstaniem trudno rozpuszczalnego fosforanu wapnia. W jakim stopniu? Tego nigdzie konkretnie nie widziałem. Z drugiej strony jak nie ma odczynu to glebowego też nie będzie zbytnio.
Koszty poszły mocno do góry w każdej produkcji. Nawozy, np siatki folie do bel masakrycznie. Prąd. Ceny maszyn... Ci którzy dbali o glebę od lat i nie mają piaskownicy trochę będą mieli łatwiej. Będąc realistą nie spodziewam się żadnych spektakularnych podwyżek. Ciekawe czy ewentualna pokryje choć częściowo wzrosty kosztów.
Ja mam właśnie Simone na moich glinkach. Co roku biorę jakąś inną odmianę na próbę i co roku Simone lepiej wychodzi. Stara 13tka tylko na równi u mnie szła. Sezon nie podliczony bo faktury u księgowej. W tym roku do porównania idzie topaz
Jasne że spoko jeżeli tak się udało, u mnie sam zabieg elatus era nie wiele mniej wyjdzie stąd koszty. Średnie plony wyższe, ochrona 3 zabiegowa. W tamtym roku nie wyobrażam sobie aż tego ale i nie neguję. U mnie większe ryzyko ulew niż suchego
Kwestia co ktoś chce uzyskać. Sam będę miał ponad 500 na same grzybowe. Zamojszczyzna też nie jest jednakowa. Nawet tamten rok. Na wschodniej sucho a na zachodniej jedno błoto
Czyli według ciebie nasiona zamawiać dzień przed siewem? Jak siejesz zboża rzepak kukurydzę to też dzwonisz za nasionami podczepiając siewnik? Tak samo zamawiasz środki do produkcji nie znając ceny sprzedaży. Nasiona nie majątek. Najwyżej mogą leżeć. Ja jak i wiele innych osób i tak będziemy sadzić choćby miał być nie rwany. Powód? Biznesplan do modernizacji i ot cała filozofia.
Jeżeli robiąc odkrywkę i sprawdzając profil glebowy na głębokości 2m dalej nie mam piasku to dla mnie zbyt duże ryzyko nie wypłukania chlorków. Zyskam parę złotych a stracę na jakości tysiące. Nie, wolę nie próbować. W naszym gospodarstwie badam i warstwę orną i podorną. Nie mam żadnego mitycznego wymycia składników. Żadnego. Nawet azotu. Może gdybym wcześnie zszedł z pola i wysiał sól gdzieś we wrześniu... Ale to dalej ryzyko.
Lokalne punkty brak towaru, ale zamówiłem w agrosimexie. Jako biedny rolnik nie mogę szukać oszczędności tam gdzie znaleźć można tylko stratę. Potas to podstawowy pierwiastek dla tytoniu.