A jeśli ona zawodzi docinam ,,tłuką". Jak to mówią człowiek się cały czas uczy. W raz z upływem czasu dużo się zmienia w moim podejściu do bezorki. Zmiejszyłem ilość przejazdów. Po zbożu rzepak poszedł pasowo. Tu nawet kierowca zwracał uwagę że mimo koszenia bizonkiem jest bardzo dobrze. Nowe noże, przeciwnoże i koszone praktycznie po ziemi. Tam gdzie zostało pod zboże po dwóch przejazdach mandamem nie wiele widać.