Ehh. Staje się jecusiem. Azot na qq posiałem...
A dej spokój. To już 2 razy robione to nie dziwi że się kurzy. Sąsiad dziś pierwszy raz bronował bo wcześniej budowlańcy nie dali to się też kurzyło. A nawóz na zboża też dopiero dziś siałem to więcej chodzenia i sprawdzania czy się przejedzie niż samego siania 🤷🙆 a i tak trzeba było trochę z wiaderkiem pochodzić 🤭
Prawdopodobnie ostatnia uprawa pod qq. Jak chwasty nie wyjdą to już nawet przed siewnikiem nie będę ruszał. Chyba że sią nagle nawalne deszcze opuszcza ale wątpię