Żeby żyć tylko z gospo to pewnie min 20ha i różne produkcję bo jedna to mega ryzyko. Chyba że warzywa albo dochodzą inne przychody z rolnictwa np. usługi to może trochę mniej
Na czysto po sprzedaży ziarna. Z tym u mnie nawozów skromnie bo obornik był. A jak by wszystko obsiał qq to hodowli raczej nie będzie to i na nawozy trzeba więcej. Znajomy co sieje sporo qq liczył po obecnych cenach to koszt go by wyszedł ok 5-6 tyś
Pytanie czystko teoretyczne. Jak działka nie jest zgłoszona do dopłat to można np wozić tam obornik poza terminem bez konsekwencji? Wiem że i na zgłoszonej można wozić jak sąsiedzi normalni ale to właśnie o sąsiadów chodzi czy mogą robić problemy