Skocz do zawartości

odrion

Members
  • Postów

    716
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez odrion

  1. A z kiedy masz tą wycenę bo moja jest z lipca i t215 versu z nawigacja, przedni tuz wom, lepszy podnośnik opony 650 tyl 540 przód i netto 690. To taka podwyżka była w valtrze? Tu na oko wszystko się zgadza. Leniwiec ma wycenę na 750 brutto co daj 610 netto. Ty masz na 690. U Ciebie jest navi i versu, które na oko jest warte te 70-90k. Dobra cena za NH. Ja jak kupowałem T174 to miałem drożej wycenionego NH t7.190. Wiem że dostałem dobra cenę na Valtre ale mimo wszystko. W NH masz AC, nie wiem jak reszta wyposazenia ale piszesz że do negocjacji. Jakbyś zszedł do 520 to cena rewelacja jak na dzisiejsze czasy. Jd 6195M odpuść sobie. Będzie 600k min a moim zdaniem nie ma startu do Valtry w wyposazeniu versu. Nie chcę mi się rozwijać, ale ten ciągnik nie skręca. Valtra ma skręt jak 4 cylindrowiec. Trzeba sie przejechac bo ciezko uwierzyc ze tak duzy gabary moze tak skrecac. To jest coś co ma znaczenie każdego dnia, każdej mth. Z choćby tego powodu nie kupiłbym jd serii m. Drugi powód to brak multifunkcyjnego joysticka. Ale są i inne powody.
  2. Mi to nie zaprząta głowy ;). Ja się nie bawię w eko środki. Ale wolę więcej wiedzieć niż mniej - dlatego czytam różne badania. DTRka jest problemem, bo obecnie dostępne środki słabo sobie z nią radzą, dlatego analizowałem, czy da się wypełnić tą lukę czymś biologicznym. Dostałem potwierdzenie, że nie i na tym skończyło się moje zainteresowanie ;). Zodiax zapytał to podzieliłem się wiedzą. Firmy są jakie są, środki są jakie są. Mamy tylko wpływ na to co użyjemy a co nie
  3. Ja też to potwierdzam ale tak myślę że może rozwiązaniem będzie biologiczna ochrona roślin tylko co zastosować ? Robiłem próby z miedzą systemiczna ale ona przypala trochę lepiej w tym względzie wychodzi siarkol Rozwiązaniem są też odmiany które nie robią fito mimo zastosowanej chemi np mam pewność że pszenica balitus nawet w podwójnych zastosowaniach triazolu razem z modusem nie robi fito a Fox robi małe fito Powinny być specjalne doświadczenia by rozwiązać ten problem ale firmy chemiczne unikają tego jak ognia a firmy nasienne też tym są nie zainteresowane bo połowa odmian do kosza niektóre rody to ewidentnie są uczulone np arkadja karjatyda i to W temacie ochrony biologicznej tutaj badania. Interesowało mnie czy siarka jakoś może wspomóc ochronę przed DTRką (np w kombinacji ze środkami, które sobie średnio radzą z tą chorobą). Konkluzja jest taka, że pomaga ale na choroby wywoływane przez pasożyty bezwzględne (mączniak i rdze). Np na DTRkę, działa tyle co kropidło.
  4. Przecież protiokonazol jedna z lepszych substancji na zabieg T3, a czy uzasadniona cenowo to już inna bajka. Już trochę komentarzy wpadlo na temat priotio na t3, ale dodam coś od siebie. Priotio na t3 to substancja podobnej klasy jak inne triazole. Wyróżniał się prochloraz którego już nie ma. Problem na t3 jest taki ze nie ma 1 triaziola, który zabezpieczy przed różnymi szczepami fuzariozy. Dlatego mieszanka 2 triazoli jest najlepsza. Tebu+ metko będzie mieć taką samą skuteczność jak tebu+priotio. Z tym że prioto jest droższe i często dawane na t1, czy t2 (powtórzenia substancji). Priotio się daje jak ktoś robi t2/t3 w jednym zabiegu po wykloszeniu. Wtedy zabezpiecza przed fuzarioza i wyniszcza to co pojawiło się na liściach. W tablecie poniżej zaznaczone szczepy, które najczęściej występują w Polsce.
  5. Vimoy jest bliżej niż myślisz, od 2024 dostępny będzie w Anglii. Nie wiem na jakiej podstawie sądzisz że mają najlepszych naukowców (nie to że się z tym nie zgadzam)? Jak iblon będzie skuteczny na DTR to będzie dobrze Tak, tak, czytałem że w Europie na początku trafi do UK. Nawet jak DTR będzie tylko przyzwoita, to w paku z Priotiokonazolem, będzie top. Oby tylko cena była znośna. Co do Bayera, to widząc ich produkty choćby typu Ascra to wiem, że ktoś tam myśli. Oczywiście mają też dużo produktów typu "zapchaj dziura, może komuś się to wepchnie". Ale wystarczy wziąć takie dane - BASF - 66 USD mld przychodu, 10 tys pracowników w R&D, Bayer - 13 USD mld przychodu i ok 16 tys pracowników R&D. Bayer wydaje ok 50% przychodu na R&D. Zobacz jak wyglądają koszty R&D BASF vs Bayer, gdzie Bayer jest sporo mniejszy.
  6. ale ja to wiem :). Mam swoje powody, dla których jest jak jest - z pełną świadomością, że to duży hamulec. Zresztą w tym temacie też się w końcu u mnie coś zmieni. U mnie (w moich stronach) jęczmienia się nie uprawia. Przedplon jęczmienia jest podobnie średni, a dochodowości nie osiągnę takiej jak z pszenicy.
  7. Tyle zbierałem przy bardzo budżetowej ochronie i to od jakiegoś czasu zmieniam. Budżetowa ochrona herbicydowa - tutaj akurat nie ma zastrzeżeń, bo pola co roku czyste więc po co wydawać więcej. Ale ochrona fungicydowa też była za bardzo budżetowa i zmieniam (ciągle eksperymentuję) na lepszą i efekty widać, ale jak to w rolnictwie daleko mi do wyciągania jednoznacznych wniosków. Ten plon wychodził przy N ok 130kg. Mam więc pole manewru i uważam, że inwestycja w lepszy fungicyd da mi większy zwrot niż np mikro. Dawki azotu też szczegółowo analizuję. Poza tym u mnie połowa areału jest pszenica po pszenicy. Może to i marne. Daleko mi do oceniania Twoich plonów, skoro nie znam Twoich działek, przedplonów itp. Znam wielu bajkopisarzy, a na forum jest ich jeszcze więcej. Przecież to norma, że ludzie się chwalą plonem szacując zbiór na oko, a wielu wstydzi się i zawyża plon. Inni mają z 1 działki dobry plon, to w rozmowach podają jakby tak było na całości. Tak więc to zastanawianie się nad ochroną ma maksymalizować plon, czyli go podnosić. Nie rozmawiamy czy z 6, 8, czy 10 t. Chodzi (przynajmniej mi) o to aby coś robić lepiej.
  8. Dopóki rolnik nie zrobi odpowiednich kontroli, to może sobie zgadywać co jest lepsze. To że 95% rolników nie zastanawia się co działa, a co nie, nie znaczy że to nie ma sensu. Może był taki rok że nie było presji i lepsza/gorsza ochrona nie miała takiego znaczenia, może sąsiad miał inny plodozmian, może były inne różnice vs pole sąsiada. Mało tego, czasami wizualna ocena może nie dawać pełni obrazu. W pszenicy kazdy zabieg ma inny cel, a wiele rolników myli przyczyny. Można zrobić ankietę co poszło nie tak jak np. pszenica legła. Większość powie, że skracanie było źle, albo że odmiana zła. A ile osób przyjrzy się ochronie T1? W T2 walka jest o przedłużenie zieloności liścia i wegetacji. Możesz nawet nie widzieć chorób i nie widzieć że pszenica słabiej chroniona wcześniej zrobi się sucha. Znowu, wiele rolników nie zauważy że odpowiednią ochrona liścia może grać bardzo duża rolę. Poniżej to co mowa badania na ten temat. Każdy dzień więcej odpowiedniego zielonego liścia po kwitnieniu ma znaczący wpływ na plon. Extended green leaf area retention Research conducted by the University of Reading found that for every day past crop flowering that the green leaf area is maintained at 37% or above, wheat yield accumulates by up to 0.15t/ha Niech każdy robi to co uważa za sluszne. Dla mnie forum jest po to zeby mnie sklonic do przemyslen, zastanowienia czy robie wszystko dobrze, a zagłębianie się np w badania naukowe sprawia mi przyjemność. Jak ktoś najlepiej wychodzi, a przynajmniej w to wierzy na np zerowej ochronie przed grzybem, to droga wolna. Moje dzialki to 1 i 2 klasa i mają potencjał do 10t. Mam wiec pole do tego żeby więcej z nich wyciągać. Średnia wieloletnia zbliża się powoli do 8t, ale chciałbym żeby to było 8.5-9t.
  9. Priotio na t3 to wyrzucone pieniądze. Tebu z metko będzie mieć taką samą skuteczność jak priotio z metko. Oczywiście mowa o fuzariozie. Jak nie ma T2 to priotio powinno pójść na t3. Może wybrać się do Nowej Zelandii i przywieźć trochę tego vimoya. 😀. Ciekawe czy by przepuścili nawet z małą paczką. Zapowiada się nowy święty Graal. Bayer jednak ma najlepsze R&D No bo nie mieli drugiego triazolu, podobnie jak teraz mefentri. Bayer tak samo, do każdego zabiegu protio (nie licząc takich himer jak jakieś Cayunisy) 😆 Bayer miał priotio, tebu i fluopyram
  10. Moim zdaniem źle na to patrzysz. To jest szukanie najlepszej ochrony za określone pieniądze. Jak każdą inwestycje można próbować ocenić czy ma sens czy nie. Załóżmy, że jesteś w stanie zrobić ochronę t2 za 200 zł. Zmieniając to np na Elatusa erę za 270 trzeba się zastanowić czy inwestycja 70 zł ma sens. Dla mnie większy niż większość mikro, ale przede wszystkim można to bardziej skwantyfikowac. Sprzedałem właśnie pszenicę po ok 900 zł brutto. 70 zł to odpowiednik ok 80kg pszenicy. Czy dając lepszy produkt wzosnie mi plon o te 80kg? Na to pytanie kazdy musi sobie sam odpowiedzieć. Można sobie złożyć ochronę t1/t2/t3 I tak przeliczyć.
  11. Suffex wrzucił linka do tego problemu z uszczelkami i ostudziło to mój zapal do fenpikoksamidu 😀. Corteva widać sama po tych problemach zaczęła zalecać min 200l wody. Pytanie, czy np konkurencja nie rozmuchala tego, ale raczej coś jest na rzeczy. Co do wyników badań to 100% racja. Ja czytam wszystko co jest i jestem w stanie znaleźć, dziele przez 10, szukam potwierdzenia w innych badaniach, a i tak wiem, że wszystko zależy od 100 innych czynników 😀. Mimo to wolę się opierać na tym, bo samo doświadczenie dużo daje, ale nawet jak ktoś ma za sobą 20 sezonów, to taka próbka jest minimalna. Raczej żaden rolnik nie robi kontroli na każdym polu, warunki pogodowe są inne każdego roku, itd. W naukowych badaniach przynajmniej mamy więcej obiektywizmu - wielkość próby, badania powtarzane w kolejnych latach, aplikowanie różnych środków dla tych samych warunków pogodowych i kontroli na tym samym polu. Zima, niedziela, trochę więcej wolnego czasu to można się wymienić spostrzeżeniami 😀.
  12. Sam dawałem rok temu 120-130% dawki duetu na całość pól (rowniez pszenica po pszenicy ). Swoje generalnie zrobił, ale nie wytrzymał do końca z ochrona. Dałem go 13.04 w fazie bbch 29-30 i musiałem przyspieszyć zabieg t2 (11.05 ), bo zaczęła się pojawiać w dużych ilościach dtr. T2 poszło na wychodzący liść podflagowy, czyli za wcześnie, ale nie mogłem czekać i musiałem "rzucić do walki" priotio z Elatusa ery, żeby to zwalczyć. Elatus super zadzialal i nawet nie spodziewałem się, że aż tak wyczyści to co się pojawiło. Może nie ma co mieć pretensji, że Duet nie wytrzymał calego miesiąca, bo środki raczej działają 3 tyg,a warunki u mnie do dtrki były wyjątkowe. Na plus duetu jest to, że w tym środku mamy tam metrafenon, który działa na maczniaka. Miałem fenpropidynę, ale czekałem na to co się wydarzy bo akurat z maczniakiem można tak postępować. Plan był żeby w razie czego dolozyc Androsa do skracania albo nawet na T2. Nie było jednak takiej potrzeby i Andros zostal na kolejny rok. Dla mnie to dobry wybor na t1 i tez go rozważam na ten rok. Ja lubię takie substancje czynne, które działają na więcej niż 1 choroba ważna dla mnie w danym okresie. Tutaj mamy boskalid - podstawa i septorioza I metrafenon - podstawa i maczniak. Co z tego że proqinazid jest mistrzem w profilaktyce maczniaka jak praktycznie zwalcza tylko jego. Podobnie jest ze spiroksamina średni maczniak i średnie rdze - dla mnie słaby zestaw. Póki jest fenpropidyna, mogę nawet nic nie dawać na maczniaka. Jak się pojawi to mogę pojechać odpowiednią dawka i go skasować. Delaro forte - mamy spiroksamine, strobi - obie substancje skasują super rdze, ale w t1 ja się nie martwię ta choroba. To choroba bardziej t2, a nawet t2/t3. Dobrze że jest tez priotio, ale z 3 substancji mam 2 takie sobie, wg mnie trochę wciśnięte na siłę. Wolałbym połączenie protio z metrafenonem. Priotio zabezpieczyłoby podstawa I septoriozę, metrafenon dodał ochronę podstawy I maczniaka. Czyli miałbym 2 substancje, które by się wzajemnie wzmacniały i załatwiały mi choroby, które mnie interesują na t1. Input triple - nie wiem po co dawać 2 substancje z 3 na maczniaka (proquinazid i spiroksamina). Super zabezpieczamy się przed choroba, na którą nie ma (wg mnie) potrzeby się tak zabezpieczać. Po pierwsze sa lata, że nie ma wcale presji, a po drugie maczniaka (podobnie jak rdze) da się załatwić bardzo skutecznie interwencyjnie. Czyli można czekać, pojawia się choroba i wtedy jedzie się ją zwalczyć. Z innymi chorobami już nie jest tak różowo i jak się nie zabezpieczymy to potem tylko minimalizujemy straty. Unix - tu chyba nie ma sporów. Mamy cyprodynil czyli super substancje na T1, która na dodatek działa w niższej temp (np vs triazole). Działa super na podstawę, ale ma też działanie na maczniaka, septoriozę, czy nawet trochę na dtr. Substancja prawie idealna, która ma 1 wadę czyli cenę. Ale tutaj wiadomo za co się płaci. Priotio też wiadomo, że super. Pokrywa 2 jednostki chorobowe, czyli podstawę i septoriozę (ogólnie choroby liscia). Minus to potrzebna temp do działania i 2 minus dla mnie jest taki, że nie wyobrażam sobie T2 bez priotio, a nie chcąc powtarzać substancji muszę wybierać coś innego na T1. Wg mnie najlepsze kombinacje na T1 to 1. Unix + 20-30g fenpikoksamidu (ostatnie moje rozkminy) 2. Unix + metrafenon 3 Unix plus jakiś stary triazol (ja bym wybrał tebu) 4. Duet na start w zwiększonej do 120-130% dawce 5. Priotio + metrafenon
  13. To są poważne badania z Aarhus University. Dania, wiec klimatycznie też bliżej nas niż np UK czy USA. Wrzucam poniżej całość - są tam fajne rzeczy do wyłapania. Np to że typowa dawka 200l jaka daje 90% rolników w Polsce wcale nie jest taka super, szczególnie do nowoczesnych środków w niepełnych dawkach. Widać że 150l a nawet 100l lepiej działa. Wracając do Soletanola, to pewnie znasz te kolorowe tabelki które wrzucałem razem z komentarzem o tebu. To tabelki z niemieckich badań, które przerobiła syngenta do takiej formy, żeby się to lepiej czytało. Interwencyjnie 150g priotio ma 4 i 1l elatusa czyli 75g soletanola i 150g priotio też ma 4. Wniosek jest taki ze soletanol nie działa interwencyjne. Natomiast profilaktycznie soletanol z priotio ma 6 vs 4 samo priotio. Soletanol to nie jest środek idealny na septoriozę. To jest absolutny kiler na wszelkie rdze i bardzo dobry na dtr. Na septoriozę jest to średni środek, ale w połączeniu z priotio już się robi bardzo dobrze jeżeli chodzi o ochronę przed septorioza. Załączam ten duński raport dla ciekawych i czytających na tym poziome po ang. DCArapport167_231203_165050.pdf
  14. Jak pisałem poprzedni post to wczytałem się w te badania i moja uwagę przykul fenpikoksamyd. Wcześniej zarejestrowałem że jest ten środek, ale nie zagłębiałem się w niego. Na T2 jest Quen pack na 12ha i wychodzi ze za 240zl mamy pełna dawkę fenpikoksamidu tj 1.25l (62.5g) I do tego 125g priotio. Niedawno pak był za 2700 i wtedy wychodziło 225zl/ha W pełnej dawce na septoriozę działa na poziomie mefentriflukonazola, czy ascry xpro (wykres ponizej), a w odróżnieniu od mefentriflukonazola działa też na dtr. Ten pak za tą cenę wygląda naprawdę ciekawie. Ale co jeszcze bardziej ciekawe, można zrobić fajna mieszankę na t1. 30% dawki już daje ochronę ok 50-60% gdzie pełna dawka daje ochronę ok 80%. Teraz policzmy: Queens pak ma 15l Questaru i 5l Pabi. Odejmijmy 5l priotio na inny zabieg, czyli mamy 2900 zł minus 1200 zł = 1700 zł. Mamy 15l Questaru za 1700zl. Czyli za 1700zl mamy 750g fenpikoksamidu. 2.25zl / g. 30% dawki, czyli ok 19g fenpikoksamidu. Będzie to nas kosztować 43 zł. Czy nie lepiej dolozyc to do Unixa np zamiast tebu, czy metko? 30% powinno dać wystarczająca ochronę liścia na T1 I co ważne długo działająca, czego nie da nam ani metko, ani tebu, ani nawet priotio. Na wykresie ponizej Univoq to fenpikoksamid 50g + 100g priotio, czyli 30% dawki to 15g fenpikoksamidu i 30g priotio. Taki zestaw kosztowałby 34zl +30 zl, ale do t1 chyba wolałbym dodać więcej fenpikoksamidu niz robić taką mieszkankę z priotio.
  15. Nie pomoże. Na dtr trzeba dodać do Priaxiora priotokonazol. Zobacz poniżej co daje 0.5l oriusa na dtr. Pierwsza tabela profilaktycznie a druga interwencyjnie. Może miałeś septoriozę a nie dtrke? Tebu w wielu badaniach nie wykazuje skuteczności na dtr.
  16. Daxur to Tocata Extra, dostępna już od dwóch sezonów, Revyflex Plus to stary Revyflex, tylko że "dwa w jednym" (nie trzeba lać osobno Revycare i Flexity) Jedyna "nowość" to ten Pictor Revy. Wydaje się być ciekawym to połączenie mefentri + boskalid Ja mam spory problem z BASF, bo te ich środki to takie nie wiadomo co. Zresztą u innych producentów też nie jest wiele lepiej. Daxur - mamy mefentriflukonazol i kerokzysym metylowy. Zabawne jest ze sam producent nie może się zdecydować czy to ma być środek na T1 czy T2. Mamy super triazol i strobi. Nie do końca wiadomo jak mefentriflukonazol będzie działał na ochronę podstawy bo jest wiele badań, które pokazują skuteczność na choroby liści, natomiast nie wiadomo jak ochroni podstawę. Kerokzysym to z kolei przeciętna strobi, która sprawdzi się głównie na rdze. Więc jeżeli już, to środek na t2, ale problem tego środka jest bardzo słaba ochrona przed dtr. Poniżej wykres jak działają sdhi na dtr (tan spot) dla połowy dawki. To już było wielokrotnie potwierdzane- mefentriflukonazol słabo działa na dtr. Gdyby np dodać do niego soletanol lub inatrec od cortevy, to byłyby produkt na miarę 21 wieku, a tak mamy produkt który pewnie nie będzie tani, a dtrki nie pokryje. Revyflex plus - fajny, drogi produkt na t2. Przyjanmniej ma piraklostrobine, która jako jedyna że strobi pokazuje jakaś ( ale tez bez szału) skuteczność na dtr. Nie wiem co tam robi metrafenon, który jest typowa substancja na T1. Jak metrafenon był oddzielnie przynajmniej można było wykorzystać go w innym czasie, a teraz to trochę bez sensu. Pictor revy- pisałem już w temacie rzepaku. Niech ktoś pokaże jakieś badanie skuteczności mefentriflukonazolu na zgniliznę twardzikowa. Ja szukałem dość długo międzynarodowych badań i nie znalazłem. Więc pytanie czy pictor revy to produkt, który podniesie skutecznosc środków na zgniliznę twardzikowa, czy po prostu BASF chce mieć produkt, który uzasadni cenę i produkt, którego inni łatwo nie skopiują. W ubieglym roku gdzie w wielu miejscach w Polsce było ciepło i wilgotno, dtrka pokazała że może być grozniejsza niż septorioza. Ciężko mi wybrać nie tanie środki, gdzie nie będzie dobrego zabezpieczenia przed tą choroba. Mogą być różne kombinacje, ale dla mnie na t2 musi być albo priotio, albo soletanol, albo sdhi z ascry xpro (fluopyram i bixafen). Chyba żeby dawać revyflex i w przypadku pojawienia się dtrki jechac oddzielnie z dawka 200-250g prioto na wyniszczenie tej choroby. Ale wyjdzie zbyt drogo i chyba bez sensu. Jest jasne ze nr 1 to jest Ascra xpro ale pelna dawka 1.5l ma zabojcza cene. 1.25l wychodzi troche lepiej ale ok 320zl trzeba liczyc. Dlatego dla mnie Elatus era za ok 270 zł to najlepsza ochrona z górnej półki.
  17. Aż się boję to liczyć ile to by wyszło 😀
  18. Mefentriflukonazol to rewelacyjny środek na septoriozę. Reszta triazoli nie zbliża się do niego i dodatkowo w sposób szczególny łączy się z liściem dlatego daje dużo dłuższą ochronę. Ale nie za bardzo działa na DTR i to jest mój problem (dtr jest dużo bardziej powszechna na polskich polach vs septorioza) Boskalid też głównie działa na septoriozę. Gdyby połączyli Mefentriflukonazol z solatenolem to byłoby coś 😀 ( i gdyby cena była znośna 😀). Wrzucam fajny wykres pokazujący skuteczność, mefentriflukonazolu na tle innych triazoli w ochronie liści. Ale temat to rzepak więc wracajac do rzepaku, to nie znam skuteczności mefentriflukonazolu na choroby rzepaku. Dla ciekawości można zobaczyć że jako pełna dawkę dla metko w badaniach przyjęli 90g. Życzę powodzenia w ochronie rzepaku przed grzybem 30g metko dla stosujących sam caryx w pełnej dawce na wiosnę. Co do ochrony liścia to też widać że zamiast 1.5 l metko taniej i lepiej dać 1 l tebu na t1. Tak jak Tomek pisał, metko na t1, to takie nie wiadomo co.
  19. Ale ja mówię o twardzikowej, bo tą zwalczamy w okresie kwitnienia To się nie zrozumieliśmy. Mi chodziło że w tych badaniach UK słabo wyszedł difenikonazol na phome, czyli sucha zgniliznę. Zobacz na wykresach, które wcześniej wstawiłem. I to właśnie mnie zaskoczyło. O to chodzi, żeby główkować 😀. Dzięki dyskusjom czegoś się dowiadujemy i się rozwijamy. A co wyjdzie jako ostateczna ochrona to się zobaczy. Tak serio, to raczej nie powinno być problemu. Jednak w rzepaku moim zdaniem jest prościej niz w pszenicy. Na wiosnę poza skracaniem żeby ochronić fungicydowo to jest difenakonazol, tebu, boskalid, czy właśnie mała dawka shepherd (np 0.2l) z jakimś regulatorem. Nawet licząc 1600 za 5 l shepherda, to mamy 64 zł za 0.2l plus 54zl za 1l Oriusa i mamy za 120 zł ochronę, która kto wie czy nie będzie lepsza niż toprex za 150 zł. Na płatek najlepsze opcje to Propulse, Pictor, shepherd lub jakieś mieszaniny z boskalidem (Royalty).
  20. Pytanie czy masz na myśli sucha zgniliznę czy zgniliznę twardzikowa 😀 Na twardzikowa to jasne że się nie nadaje, ale na phoma to różnie jest w różnych badaniach.
  21. Płaciłem 636 zł brutto.
  22. Polskie badania wypadają inaczej vs UK. Tutaj mamy polskie badanie badanie gdzie difenikonazol wypadł bardzo dobrze. I np tilmor wypadł gorzej od oriusa. Z drugiej strony AHDB pokazuje że priotio w ich badaniach lepiej sobie radzi od tebu. Czyli zupełnie coś innego.
  23. TAP to nie AHDB. Poza tym, to co mnie zaskoczyło w tych badaniach to słabe wyniki difenokonazolu na sucha zgniliznę. Reszta zgadza się z tym co widziałem w innych badaniach. Shepherd, który stosujesz wygada na 1 z lepszych produktów. Wiesz może jak wychodzi teraz koszt ? Np ile mniej więcej wychodzi 5l?
  24. W temacie skuteczności substancji czynnych spędziłem trochę czasu wczytując się w raporty AHDB. Poniżej moje spostrzeżenia i wykresy, które to potwierdzają. Mamy środki Filan (500g boskalidu w kg, czyli pełna dawka to 250g boskalidu). Shepherd (150g boskalidu I 250g piraklostrobiny w l, pełna dawka 0.8l, czyli 120g boskalidu I 200g piraklostrobiny). Proline 275 (275g priotio, pełna dawka to 0.72l czyli 200g priotio), architect (150g chlorek mepikwatu, 25g proheksadion wapnia i 100g piraklostrobiny, pełna dawka to 2l, czyli 300g chlorku mepikwatu, 50g proheksadiinu i 200g piraklostrobiny. To jest ciekawy produkt, bo uzywany jest na skracanie ale z racji że piraklostrobina to główny fungicyd to można ocenić jej działanie. Aviator 235 xpro czyli 75g biksafenu i 160g priotio w pełnej dawce. Plover to 250g difenokonazolu dla pełnej dawki. Dla zgnilizny jest tez pictor czyli 100g boskalidu i 100g dimoksystrobiny w pełnej dawce. Priori Gold czyli 125g azoksyi 125g difenokonazolu teraz można zobaczyć jak środki radziły sobie z: Phoma czyli sucha zgnilizna Shepherd tutaj zdecydowanie wiedzie prym. Dobrze też wypada Architect I Aviator. W przy silnej presji Architect nawet przełożył się na większy plon niż shepherd ale nie wyciągałbym z tego za dużo, bo w control index nadal shepherd jest nr1. Ciekawa rzeczą, która widać jest skuteczność boskalidu przy obniżonych dawkach. Dla shepherda wystarczy 50% dawki i krzywa skuteczności się wypłaszcza. Oczywiście piraklostrobina też jest istotna. Zaskakuje w tych badaniach słaby wynik difenokonazolu. Mam inne badania gdzie difenikonazol bardzo dobrze wypada na sucha zgniliznę, ale na pewno te badania dają do myślenia. W moim doświadczeniu toprex dobrze radzi sobie z suchą zgnilizną, ale może warto zastanowić się czy nie dodać trochę boskalidu z Royalty do wiosennego skracania, albo nawet lepiej bo 0.2l shepherda. Albo jechać tebu z boskalidem. Light leaf spot czyli szara plesn. To mniej groźna choroba niż phoma czy sclerotinia, ale też trzeba ją mieć na uwadze. To coś ie rzuca w oczy to bardzo wysoka skuteczność już 25% dawki Shepherd Sclerotinia, czyli zgnilizna twardzikowa, czyli najważniejsza choroba w ochronie na płatka Tutaj Shepherd wypada minimalnie gorzej niż pictor. W odróżnieniu od pozostałych 2 chorób omówionych wyżej, potrzeba jest pełna dawka. Widać za to jaka robote robi 250g boskalidu z Filana. Aviator też radzi sobie bardzo dobrze. To już kolejne badanie gdzie pokazane jest ze azoksy to nie jest środek na zgniliznę (słaby wynik priori Gold i amistaru). Wyniki są bardziej niż słabe, a szczególnie bardzo niska skuteczność difenokonazolu na tą chorobę. Co jeszcze można wywnioskowac? Na zgniliznę jednak dimoksystrobina wypada lepiej niż piraklostrobina. Widać to w porównaniu shepherda do pictora gdzie przy podobnej ilości boskalidu, 100g dimoksystrobiny dało lepszy efekt niż 200g piraklostrobiny. Piraklostrobina pokazuje swietna skutecznosc za to na sucha zgnilizne i szara plesn. Te badania pokazują że dobra ochrona na płatek nie może się obyć bez sdhi. Boskalid lub bixafen zapewniają odpowiednią ochronę przed zgnilizna. Tutaj nie ma propulse ale jestem pewny że sdhi z propulse też by pokazało klasę w tym badaniu. Rzeczy, która ja wyciągam dla siebie to - rozważyć dodanie nawet 0.2l shepherda do wiosennej regulacji. Muszę przeliczyć koszt ale mógłbym zejść nawet do 0.3-0.4 toprexa albo zrobić regulacje z tebu. Boskalid i piraklostrobina powinny zrobić robote z suchą zgnilizną i szara plesnia. - w zabiegu na płatek pictor zadziała tak samo dobrze jak shephard mimo większej dawce boskalidu w shephardzie i więcej strobi. Podbicie boskalidu do ok 200g zrobiłoby pewnie różnice. Tutaj można byłoby się pokusić o zastosowanie 50% dawki pictora I dołożenie 150g boskalidu z Royalty. Nie wiem tylko jak przełożyłoby się to na długość działania. Niestety obawiam się że co się nie zrobi, to mamy ochronę na 3 tyg, a to trochę za mało wiedząc ile jest od opadania płatka do zbioru. W latach z bardzo silna presja zostaje ochrona dwuzabiegowa, albo wcześniejsze działanie środkami biologicznymi aby ograniczyć liczbę sklerocji. Zobacz co badania AHDB mówią o skuteczności azoksy I difenokonazolu na zgniliznę twardzikowa. Co z tego, że kier ma 3 substancje, jak to nie są substancje odpowiednie do zabiegu na płatek. Poza tym kluczową rzecz w tym zabiegu to jak najdłuższa ochrona (przy 1 zabiegowej ochronie) i 2 triazole i azoksy niestety nie zapewnią takiej ochrony. Jeżeli ktoś da 0.8l kiera to niech nie oczekuje ochrony przed zgnilizną. Cena kiera może i jest atrakcyjna, ale wg mnie nie warto.
  25. Dzieki!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v